Polska

Bogaci Polacy coraz częściej wybierają prywatne szkoły dla swoich dzieci

W ciągu 5 lat wydatki Polaków na prywatną edukację wzrosły 3-krotnie – wynika z analizowanych przez Polski Instytut Ekonomiczny danych. Czy Polacy coraz częściej wybieraj prywatne szkoły? Jak wskazują ekonomiści — może to prowadzić do większych nierówności.

W najnowszym Tygodniku Gospodarczym ekonomiści PIE postanowili przyjrzeć się danym dotyczącym wydatków Polaków na prywatną edukację. Z analizy wynika, że wydatki Polaków na prywatną edukację znacznie wzrosły. Szczególnie silny wzrost można zaobserwować w pandemicznym roku 2020.

Zobacz też: Polscy uczniowie wysoko w testach PISA. Pytanie, jak długo?

Analizowane dane pochodzą z Badania Budżetów Gospodarstw Domowych GUS. Pod uwagę wzięto wydatki na edukację wśród rodzin z dziećmi w wieku szkolnym – od 7 do 18 lat. W obliczeniach uwzględniono zarówno w pełni prywatną edukację (szkolną, z wyłączeniem przedszkoli), jak i rozwiązania częściowe (np. opłacanie prywatnych korepetycji).

Prywatne szkoły coraz popularniejsze?

Średnie miesięczne wydatki na prywatną edukację wzrosły z 16 zł w 2010 roku do 41 zł w 2020 roku.  Może to wydawać się bardzo mało. Wynika to z faktu, że za tymi wydatkami stoi niewielki odsetek gospodarstw domowych. W 2010 roku jakiekolwiek wydatki na prywatne szkoły czy korepetycje poniosło jedynie 16% gospodarstw domowych. Dodatkowo odsetek ten sukcesywnie spada. W 2020 roku na prywatną edukację środki przeznaczało jedynie 7% ze wszystkich gospodarstw. Zmniejszała się głównie liczba rodzin, które przeznaczały na ten cel niewielkie kwoty (do 100-200 zł).

Warto jednak przyjrzeć się wydatkom rodzin, które na ten cel wydatkowały jakiekolwiek pieniądze. Widoczny jest bardzo mocny trend wzrostowy. W 2010 roku średnie wydatki wspomnianych 16% gospodarstw wyniosły 104 zł. Z kolei w 2020 roku 7% gospodarstw, które wydawały pieniądze na prywatną edukację, przeznaczało na cel średnio aż 615 zł. To 6-krotny wzrost w ciągu 10 lat. Tylko w latach 2018-2020 ta kwota się podwoiła. Oznacza to, że jest coraz więcej rodzin, które wydają stosunkowo duże kwoty na edukację, więc prawdopodobnie w pełni przechodzą z edukacji publicznej na prywatną.Wydatki na prywatną edukację

Popularność prywatnych szkół była zauważalna szczególnie w czasie pandemii. W 2020 roku wydano aż o 248 zł więcej niż rok wcześniej.

Szkoły prywatne mogą zwiększać nierówności

Wydatki na prywatną edukację są wyższe wśród bardziej zamożnych rodzin. Ekonomiści podzielili gospodarstwa domowe według kwartyli dochodowych. Wśród 25% najbiedniejszych jedynie 5% miało w 2020 roku jakiekolwiek wydatki na prywatną edukację. Z kolei u 25% najbogatszych było to aż 14%. Wśród najbiedniejszych 75% zdecydowanie większy był udział stosunkowo drobnych wydatków, np. na korepetycje – średnie wydatki wynosiły tam poniżej 500 zł. Wśród najbogatszych wydatki wynosiły średnio aż 1185 zł, co oznacza, że udział dzieci, które uczęszczają do prywatnych szkół jest tam znacznie wyższy.

Jak zauważają ekonomiści takie zmiany mogą zmniejszać egalitarność edukacji.

Coraz więcej rodziców decyduje się na prywatną edukację dla dzieci, ale dotyczy to tylko tych, którzy są temu w stanie sprostać finansowo. Przyczyny takich decyzji mogą być różne — może to być niezadowolenie z jakości edukacji publicznej lub chęć zapewnienia dziecku jak najlepszych warunków, dostosowanych do jego potrzeb. Natomiast konsekwencje tego procesu mogą być ogólnospołeczne — jak wskazuje się w literaturze, większy udział prywatnej edukacji, może pogłębiać nierówności — twierdzą autorzy Tygodnika Gospodarczego.

Zobacz też: Edukacja przedszkolna przynosi korzyści wszystkim

Polecane artykuły

Back to top button