AmerykiGospodarka

Kubańczycy masowo emigrują, ponieważ w ich ojczyźnie wybuchł kryzys

Gospodarka Kuby jest obecnie pogrążona w kryzysie. Mieszkańcy tego państwa często nie są w stanie kupić podstawowych dóbr takich jak leki, czy żywność. Sytuacja ta doprowadziła do tego, że Kubańczycy zaczęli masowo emigrować. 

Kubańczycy masowo emigrują

W zeszłorocznym listopadzie Nikaragua, czyli praktycznie jedyny sojusznik Kuby w Ameryce Środkowej, zniosła obowiązek wizowy dla Kubańczyków. Państwo to postąpiło w taki sposób po to, aby dalej zacieśniać więzi gospodarcze z Kubą głównie przez zwiększanie wymiany handlowej pomiędzy tymi dwoma krajami. Jednakże działanie to okazało się doprowadzić do nieoczekiwanego przez władzę w Hawanie skutku. Otóż Kubańczycy po zniesieniu tego obowiązku zaczęli masowo emigrować do Nikaragui. Jak donosi agencja prasowa Reuters, wielu z nich sprzedało cały majątek, jedynie po to, aby kupić bilet lotniczy i wyjechać z kraju.  

Co warto zaznaczyć Nikaragua, co do zasady, nie jest punktem docelowym dla migrantów z Kuby. Większość z nich po przyjeździe do tego środkowoamerykańskiego państwa zamierza udać się do Stanów Zjednoczonych. Choćby wskazują na to dane amerykańskiego Urzędu Celnego i Ochrony Granic. Otóż wynika z nich, że jedynie w tegorocznym lutym ponad 16 tys. Kubańczyków próbowało nielegalnie przekroczyć granicę USA z Meksykiem. 

Zobacz także: Embargo na Kubie: 60 lat stagnacji i pogłębiający się kryzys

Co ciekawe, Kubańczycy są uprzywilejowani w stosunku do mieszkańców innych państw  Ameryki Południowej. Jak donosi agencja prasowa Reuters, kiedy obywatele Meksyku są masowo zawracani na amerykańskiej granicy, Kubańczycy mogą ją przekroczyć i następnie bez większych problemów złożyć wniosek o azyl w USA. 

Gospodarka Kuby jest pogrążona w kryzysie

Kubańczycy opuszczają swoją ojczyznę głównie ze względu na skalę kryzysu gospodarczego, który wybuchł w 2020 roku. Wtedy to PKB tego państwa zmalało w ciągu zaledwie jednego roku o ponad 11 procent. Co prawda, w zeszłym roku gospodarka Kuby urosła, ale dalej kraj ten nie odrobił strat spowodowanych wybuchem pandemii, a znaczna część populacji nadal ma problemy z zakupem podstawowych dóbr takich jak żywność czy leki. 

Co warto zaznaczyć, tamtejszy rząd wprowadził pewne środki mające na celu pomóc ubogim Kubańczykom. Choćby ustalił on ceny niektórych podstawowych dóbr na relatywnie niskim poziomie. Jednakże działanie to nie tylko nie pomogło Kubańczykom, ale również pogorszyło sytuację wielu z nich. Otóż doprowadziło ono do pustych półek w sklepach i skazało wielu z nich na kupowanie dóbr na czarnym rynku po wysokich cenach. Choćby, aktualnie oficjalna cena mleka w proszoku wynosi 2,5 pesos za worek. Z kolei ta czarnorynkowa przekracza 300 pesos. Co warto zaznaczyć, średnia pensja oscyluje wokół kwoty 4400 peso.

Gospodarka Kuby – rząd zapowiada ożywienie na poziomie 4%

Polecane artykuły

Back to top button