Bezpieczeństwo EkonomiczneEuropa

Wojna handlowa Rosji z Zachodem? Rosja byłaby bez szans

Wojna handlowa Rosji z Zachodem może stać się jednym z elementów wojny ekonomicznej. Jak wskazuje Polski Instytut Ekonomiczny, z tej wojny Zachód wyszedłby zwycięsko.

Wojna, w której Putin nie ma szans

Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) powołując się na wyliczenia niemieckiego Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii oraz Austriacki Instytut Badań Gospodarczych (WiFo) z Wiednia, wskazuje, że w przypadku wojny handlowej między Rosją a Zachodem, Putin byłby bez szans.

Poziom ekonomicznych strat rosyjskiej gospodarki w dużej mierze zależałby od jedności Zachodu, w tym głównie relacji na konsolidacji na linii Waszyngton-Bruksela. Jedność Zachodu w przypadku ewentualnej wojny handlowej pogrążyłaby kraj zbrodniczy w jeszcze większej recesji.

Zobacz także: Działania Rosji są odpowiedzialne za ponad jedną trzecią inflacji w Polsce

Wojna handlowa Rosji z Zachodem: Jak bardzo Zachód uderzyłby w kraj Putina?

Zakładając wariant, w którym Stany Zjednoczone jednoczą się z europejskimi sojusznikami w wojnie handlowej przeciwko Rosji, straty gospodarki rosyjskiej wyniosłyby aż 9,71 proc. PKB rocznie, a krajów zachodnich zaledwie 0,17 proc. PKB.

Spośród gospodarek unijnych, wojna handlowa najbardziej uderzyłaby w państwa bałtyckie: Litwę (spadek PKB o 2,48 proc.), Łotwę (o 2,02 proc.) oraz Estonię (o 1,89 proc.). Z kolei najmniej poszkodowanymi gospodarkami byłyby Francja, Hiszpania oraz Austria. Roczny spadek polskiego PKB wyniósłby 0,78 proc. Natomiast spośród wszystkich zachodnich gospodarek najmniej do stracenia mają Stany Zjednoczone (roczny spadek PKB o 0,04 proc.).

Powyższe wyliczenia zakładają, że dojdzie do obustronnych ograniczeń eksportu, jak i importu. W przypadku jednostronnych barier pozataryfowych nałożonych przez USA i kraje sojusznicze, Rosja straci 7,3 proc. PKB rocznie, zaś Zachód 0,13 proc. PKB.

Zobacz także: Rosja wznawia połączenia do 52 krajów. Wykorzysta skradzione samoloty?

Skąd wynikają dysproporcje?

Dysproporcje w ekonomicznych stratach między Zachodem a Rosją w przypadku wystąpienia wojny handlowej wynikają z różnic w obustronnych relacjach handlowych. Unia Europejska jest dla Federacji Rosyjskiej głównym partnerem handlowym. W 2020 roku 36,5 proc. importu rosyjskiego pochodziło z UE, natomiast 37,9 proc. eksportu trafiało na unijny rynek.

Natomiast dla UE, Rosja ma znikome znaczenie, odpowiadając jedynie za 5,8 proc. całkowitej wymiany handlowej UE. Jeszcze większa różnica zarysowuje się w handlu usługami. Rosja do krajów UE eksportuje aż 37,8 proc. swoich usług, a importuje aż 38,3 proc. Natomiast UE do Rosji eksportuje 2 proc. swoich usług, zaś importuje 3,1 proc.

Embargo na ropę i gaz z Rosji: Krótkoterminowe koszty i długoterminowe korzyści dla Zachodu

 

Polecane artykuły

Back to top button