EuropaGospodarka

Infrastruktura Ukrainy uległa zniszczeniu w 30 procentach. W odbudowie mogą pomóc rosyjskie aktywa

Mimo wycofania się wojsk rosyjskich z okolic Kijowa, ataki na ludność cywilną i infrastrukturę na terenie całej Ukrainy nie ustają. Jak wskazuje ukraiński minister, od początku rosyjskiej inwazji, infrastruktura Ukrainy została zniszczona w 30 procentach. Koszty idą w setki miliardów dolarów. 

Ukraińskie miasta przypominają Warszawę z czasów II wojny światowej

Wojska rosyjskie od początku inwazji bombardują ukraińskie miasta w skali nieodnotowywanej od końca II wojny światowej. Napływające do nas obrazki z Mariupola, Charkowa, Doniecka i innych bombardowanych miejscowości mogą przypominać zdjęcia doszczętnie zniszczonej Warszawy w czasie II wojny światowej. Wówczas działania militarne wojsk niemieckich przyczyniły się do zmasakrowania ok. 85 procent infrastruktury lewobrzeżnej Warszawy. Zniszczone zostały m.in. wszystkie mosty na Wiśle oraz 70 proc. budynków mieszkalnych na terenie polskiej stolicy.

Faszystowskim Niemcom przyświecał plan całościowego zmasakrowania infrastruktury i zabicia polskiej ludności cywilnej, co wynika z zarejestrowanej relacji SS-Obergruppenführera Ericha von dem Bacha-Zelewskiego, który mówił:

Każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy.

Kolejne znalezione ciała ukraińskich cywilów i kolejne zniszczenia infrastruktury są dowodem, że podobny plan przyświeca dziś Putinowi i siłom rosyjskim.

Zobacz także: Już prawie 70 tys. uchodźców z Ukrainy znalazło pracę w Polsce

Infrastruktura Ukrainy zniszczona w 30 procentach

Oficjalnych danych na temat dotychczasowych zniszczeń infrastruktury Ukrainy nie ma. Jednak na łamach Reutersa, minister infrastruktury Ukrainy Oleksander Kubakow oszacował wstępne straty infrastrukturalne.

Praktycznie wszystkie elementy naszej infrastruktury transportowej ucierpiały w takiej czy innej formie — powiedział Reuterowi minister infrastruktury Ukrainy

Dodał również, że rosyjska inwazja zniszczyła ok. 30 proc. całej infrastruktury z mniejszym bądź większym skutkiem. Zniszczonych lub uszkodzonych zostało ponad 300 mostów, w tym kilkadziesiąt mostów zostało wysadzonych w powietrze. Ponadto, ok. 8 tys. dróg na Ukrainie wymaga poprawy lub pełnej odbudowy. Trudno jednoznacznie stwierdzić, jaka jest skala zniszczeń. Władze Ukrainy wskazywały, że łączny koszt zniszczeń na ten moment wynosi ok. 500 mld dolarów.

Odbudowa za pomocą rosyjskich aktywów?

Na terenach, które są pod kontrolą wojsk ukraińskich, rozpoczęła się już odbudowa zniszczonej lub uszkodzonej infrastruktury.

Co się tyczy dróg, mostów i domów mieszkalnych, to wierzę, że niemal wszystko można odbudować w dwa lata, jeśli będziemy pracować szybko — mówił ukraiński minister infrastruktury

Zobacz także: W odpowiedzi na unijne sankcje Białoruś zakazuje wjazdu ciężarówkom z UE

Jednym ze źródeł odbudowy mogą być zamrożone aktywa rosyjskie. Do tego potrzebna byłaby zgoda państw zachodnich, na co liczą przedstawiciele władz Ukrainy.

Jest kilka źródeł do wzięcia pod uwagę. Pierwszym są aktywa Federacji Rosyjskiej obecnie zablokowane w niemal wszystkich dużych krajach — wskazywał Kubrakow

Aktywa Federacji Rosyjskiej można byłoby sprzedać za pomocą „przejrzystego mechanizmu”. Pozyskana w ten sposób gotówka zostałaby przeznaczona na odbudowę miast.

Uważam, że to byłoby uczciwe. Nie stosowano nigdy takiego mechanizmu. To byłby pierwszy raz. Jego utworzenie wymagałoby wykonania pionierskiej pracy. Nie było jeszcze takiego precedensu. A czy nie jest precedensem zaatakowanie jednego kraju europejskiego przez drugi w XXI wieku? – tłumaczył minister

Na forum unijnym trwają już pewne rozmowy, w wyniku których utworzony ma zostać międzynarodowy fundusz odbudowy. Niektórzy europejscy politycy sugerują wykorzystanie zamrożonych rezerw banku centralnego Rosji o wartości ok. 300 mld dolarów.

Majątek Wiktora Medwedczuka został zajęty przez ukraińskie władze

Polecane artykuły

Back to top button