Polska

PKB per capita Polski w 2022 roku spadnie o 1,5%

Jak prognozuje Komisja Europejska, w 2022 roku PKB per capita Polski może spaść o 1,5%. Tym samym Polska znajdzie się w gronie czterech państw członkowskich UE, gdzie ten wskaźnik spadnie. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się to zła wiadomość, to niekoniecznie tak jest.

Najnowsze, wiosenne prognozy Komisji Europejskiej sugerują, że PKB per capita Polski w 2022 roku ma spaść o 1,5% w ujęciu rocznym. Będzie to drugi największy spadek (po Estonii, której PKB per capita ma być o 1,9% niższe niż rok wcześniej) w UE. Wskaźnik ten spadnie jedynie w 4 gospodarkach UE. Będą to kolejno: Estonia, Polska i Czechy (po 1,5%) oraz Luksemburg (0,6%).

PKB per capita Polski spadnie. Dlaczego?

W 2020 roku, PKB per capita Polski spadł o 2,1%. Oznacza to, że tegoroczny spadek nie jest wcale taki mały, a jego skala jest porównywalna do tego z 2020 roku. Dodatkowo bardzo słabo wypadamy nie tylko historycznie, ale również na tle reszty UE. Są kraje, gdzie wzrost PKB per capita przekroczy 3%. Warto przy tym dodać, że oznacza to sporą rewizję w dół. Jeszcze na jesień oczekiwano, że wzrośnie ono aż o 5,4%. Choć dane wyglądają kiepsko, to naprawdę nie jest aż tak źle.

Przyczyną tego spadku jest wojna. Po pierwsze obniży ona wzrost gospodarczy całego kraju, co przyczyni się do mniejszego wzrostu na mieszkańca. Jednak co istotniejsze, z wojną wiąże się bardzo duża liczba uchodźców, których przyjęła Polska. Z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika, że Ukrainę w ucieczce przed wojną mogło opuścić już 6 mln Ukraińców. To blisko co 7 mieszkaniec kraju. Głównym kierunkiem miała być Polska. Wielu Ukraińców wybrała właśnie nasz kraj z uwagi na bliskość językową czy kulturową, czy obecność tam ich znajomych lub rodzin.

W rezultacie do naszego kraju trafić miało aż 54,7% uchodźców z Ukrainy. Na drugim miejscu znalazła się Rumunia, do której trafiło 14,9% uchodźców. Do Rosji uciec miało 12,5% uchodźców, a na Węgry trafiło 9,7% z nich. Realnie oznacza to, że przyjęliśmy ponad 3 mln uchodźców. Część z nich już wróciła do kraju, a wielu pojechało na zachód, lecz nadal skala imigracji w Polsce jest bardzo duża. Przewiduje się, że na stałe w naszym kraju może zostać nawet 1 mln uchodźców z Ukrainy. To właśnie wzrost populacji naszego kraju jest przyczyną spadku PKB per capita Polski. Ekonomiści uspokajają — spadek będzie widoczny jedynie w grupie uchodźców.

To prawda, ale ten spadek PKB per capita będzie mocno skoncentrowany w grupie uchodźców. Do tego stopnia, że właściwie tylko tej grupy będzie dotyczyć – twierdzą analitycy banku PKO BP.

Wysoka imigracja to inwestycja na lata

Jest to po części dobra wiadomość. Choć krótkoterminowo przyjęcie tak wielu uchodźców wiąże się z kosztami, to w dłuższym terminie jest to dla nas bardzo opłacalne. Ekonomista Oxford Economics Mateusz Urban obliczył, że imigracja do Polski po 24.02 ma potencjał dodać nam półtora roku wzrostu gospodarczego (ok. 4% PKB). To ok. 0,15 p.p. wzrostu PKB rocznie przez najbliższe 30 lat. Permanentnie na rynku pracy pojawi się nawet 440 tys. pracowników.

Jaki wpływ na polską gospodarkę będą mieli uchodźcy z Ukrainy?

Polecane artykuły

Back to top button