USA

W USA 17 osób dziennie umiera w oczekiwaniu na przeszczep!

Stany Zjednoczone zmagają się z ogromnym niedoborem organów do przeszczepu. Duży wpływ na to ma ograniczenie ruchu drogowego w trakcie pandemii. Przeszczepy organów w USA stają się prawdziwym wyzwaniem po pandemii. 

Przeszczepy organów w USA – kryzys po pandemii

Według danych na 2021 rok na liście oczekujących na ratujący życie przeszczep oczekiwało 160 090 osób. Jak donosi Health Resources and Services Administration, lwią cześć stanowiły przeszczepy nerki. Tym samym dane te są dowodem na pogłębiający się kryzys związany z niedoborem narządów w USA. Według szacunków HRSA każdego dnia w Stanach Zjednoczonych umiera 17 osób w oczekiwaniu na przeszczep narządu. Co więcej, kolejna osoba zostaje zapisana na listę pacjentów kwalifikujących się i oczekujących przeszczepu co 9 minut.

W Stanach Zjednoczonych oficjalnie 90% osób popiera ideę przeszczepiania narządów od osób zmarłych, jednak tylko 60% jest faktycznie zarejestrowanych jako dawcy. Kryzys znacznie zaostrzył się w trakcie pandemii. Według Penn Medical News liczba odzyskanych narządów spadła ze 110 dziennie do 60 dziennie.

Zobacz także: Publiczne wydatki na zdrowie w UE – pierwsze Czechy, Polska przedostatnia

Zobacz także: Kierowcy w USA są zmuszani do przekraczania limitu czasu pracy. Rekordowa liczba skarg

Przeszczepy narządów na świecie

Kwestia przeszczepu organów jest najbardziej uregulowana w Hiszpanii. W Szwajcarii natomiast niedawno głosowano za ustanowieniem systemu przeszczepów „opt-out”, który polega na domyślnym oddawaniu narządów do przeszczepu po śmierci. Oczywiście krewni mogą sprzeciwić się temu procesowi, jeśli zgłoszą w szpitalu, że zmarła osoba nie życzyłaby sobie oddania narządów. Stany Zjednoczone oraz Hiszpania zajęły pierwsze miejsce pod względem najwyższego wskaźnika dawców narządów w 2020 roku z 38 zmarłymi dawcami na milion populacji. Jeśli chodzi o Hiszpanię, wskaźnik ten wynika głównie z polityki opt-in. W przypadku USA polityka przeszczepów jest nieco bardziej skomplikowana. Bariera rejestracji jest stosunkowo niska, w większości przypadków wystarczy głosić chęć podczas ubiegania lub odmawiania prawa jazdy. Tak więc największą grupą dawców pozostają osoby, które uległy śmiertelnym wypadkom samochodowym. Według organizacji United Network for Organ Sharing stanowią oni 33% darowizn.

Ograniczenie ruchu drogowego w trakcie pandemii obnażyło smutną politykę dotyczącą przeszczepów organów w USA. Gdy zmniejszył się ruch, naturalnie ubyło dawców. Aby zwiększyć liczbę potencjalnych dawców, należy odejść od modelu amerykańskiego, który w obecnie zależy od wypadków drogowych. 

Zbliża się epidemiczna katastrofa w Korei Północnej. Kraj dalej odmawia pomocy z zewnątrz

Polecane artykuły

Back to top button