Komentarze I AnalizyPolska

Brak cukru: to Polacy, a nie Niemcy, zgotowali Polakom ten los

Ze względu na powstały brak cukru w Polsce, ponownie odżyła stara teoria, która głosi, że Niemcy zniszczyli polski przemysł cukrowy, najpierw wykupując polskie fabryki, a następnie je zamykając. Jednakże jest z nią jeden problem, jest zwyczajnie nieprawdziwa. Polski przemysł cukrowy ma się świetnie i jest trzecim co do wielkości w całej Unii Europejskiej! W takim razie, dlaczego cukru nie ma w sklepach? Otóż winne za ten stan rzeczy najprawdopodobniej jest zjawisko zwane samospełniającą się przepowiednią. Polacy przekonani, że cukru zabraknie, popędzili do sklepów, aby kupić go, najwięcej ile się da, powodując tym samym, że cukru faktycznie, tymczasowo zaczęło brakować! 

Brak cukru w Polsce — winni mają być Niemcy

Wraz z tym, jak powstał brak cukru w Polsce, na salony wróciła stara teoria, która głosi, że Niemcy i „zmasowany atak prywatyzacyjny” zniszczyły nasz przemysł cukrowy. Na swoim Twitterze Marcin Palade napisał, iż:

Ponad dwie dekady temu w polskich rękach było prawie 80 cukrowni. Przeciwko ich wyprzedaży („prywatyzacji”), głównie w ręce kapitału niemieckiego, protestował najgłośniej ex minister rolnictwa Gabriel Janowski. Pamiętacie, jak został ośmieszony przez służby w Sejmie?

Za co zgarnął spory poklask, gdyż jego wypowiedzieć udostępniło ponad 800 osób, a polubiło ponad 3500 ludzi. 

Zobacz także: Indie za wszelką cenę chcą uniknąć głodu. Planowane ograniczenia dot. eksportu cukru

To, że za obecną sytuację w Polsce odpowiada prywatyzacja i działania Niemiec, jeszcze dobitniej podkreślił Nowy Obywatel — dosyć niszowy lewicowy portal. Na swoim Twitterze zamieścił on wpis:

Liberał chce cukru od państwa? Za Buzka/Balcerowicza sprzedano 49 z 76 cukrowni, głównie Niemcom. Później nastąpiła fala ich likwidacji. Ten proces wsparła forsa z UE na „restrukturyzację” rynku cukrowniczego. Dzisiaj jest 18 cukrowni zamiast 76. Słodko smakuje krótkowzroczność.

Co warto zaznaczyć, ten wpis również spotkał się ze sporym uznaniem użytkowników tego social media w Polsce. Jednakże z teorią jest jeden problem. Otóż jest nieprawdziwa. Choć jest w niej ziarenko prawdy

Faktycznie wiele cukrowni zamknięto i sprzedano Niemcom

Choćby faktycznie w latach 90. doszło do przejęcia wielu polskich cukrowni przez kapitał zagraniczny, głównie niemiecki. Jak wskazuje Marcin Niemczak w badaniu „Przemiany struktur polskiego przemysłu cukrowniczego jako efekt procesu restrukturyzacji” polski przemysł cukrowy w przeciwieństwie do wielu innych sektorów krajowej gospodarki, cieszył się relatywnie dużym zainteresowaniem kapitału zagranicznego. Jak widać na zamieszczonej poniżej tabelce, brytyjski koncern British Sugar oraz niemieckie przedsiębiorstwa Sudzucker, Pfeifer & Langen i Nordzucker posiadały już 49 na 76 cukrowni działających w naszym kraju na początku lat 2000. Choć warto zaznaczyć, że nadal najwięcej cukrowni miał polski koncern Krajowa Spółka Cukrowa, którego głównym udziałowcem nadal jest Skarb Państwa. 

Koncerny cukrowe w Polsce
Źródło: Marcin Niemczak, „Przemiany struktur polskiego przemysłu cukrowniczego jako efekt procesu restrukturyzacji”

Do tego nie da się zaprzeczyć, iż faktycznie znaczną część cukrowni zamknięto. Szczególnie dynamicznie ten proces przebiegał w latach 2001-2004. Wtedy zamykano każdego roku od 5 do nawet 14 cukrowni. Skutkiem tego procesu było to, że jak w 1997 roku na polskim rynku funkcjonowało łącznie 78 takich zakładów pracy, tak obecnie jest ich 18. Choć warto zaznaczyć, że nie tylko ten zły zagraniczny kapitał brał udział w restrukturyzacji polskiego rynku. Z danych zaprezentowanych na poniższej tabeli wynika, że Krajowa Spółka Cukrowa była równie chętna do zamykania fabryk, co zagraniczne koncerny. 

Zamknięte cukrownie w Polsce
Źródło: Marcin Niemczak, „Przemiany struktur polskiego przemysłu cukrowniczego jako efekt procesu restrukturyzacji”

Zobacz także: Guangxi uruchamia pociąg cukrowy między Chinami a Kazachstanem

Restrukturyzacja przemysłu cukrowego była konieczna

W takim razie co jest nieprawdą? Otóż powód, dla którego miało dojść do tej restrukturyzacji. Często wskazuje się na chęć zniszczenia polskiego przemysłu przez Niemców, czy otrzymanie przez firmy z tego kraju dotacji od UE za nieprodukowanie cukru. Jednakże, co warto zaznaczyć, nawet gdyby Niemcy byli najszlachetniejszymi ludźmi na ziemi, a UE nigdy nie wprowadziłaby żadnych dotacji za ograniczenie produkcji i tak doszłoby do restrukturyzacji polskiego przemysłu cukrowego. Dlaczego? Ponieważ był on bardzo nieefektywny. 

Jak możemy wyczytać we wspomnianym przeze mnie badaniu:

Bilans sporządzony za 1993 rok wykazał, że przemysł cukrowniczy jako całość osiągnął ujemny wskaźnik rentowności netto, co oznaczało, że zaczął funkcjonować kosztem wyprzedaży majątku. Co najmniej połowa cukrowni utraciła zdolność kredytową, a kilku, w tym i największym w kraju, groziła likwidacja z przyczyn ekonomicznych, ponieważ wartość ich majątku była niższa od zadłużeń. 

Działania podjęte zarówno przez zagraniczne koncerny, jak i Krajową Spółkę Cukrową miały na celu uratowanie branży, a nie jej zniszczenie. Co więcej, przyniosły one oczekiwane rezultaty. Z raportu „Sytuacja na światowym rynku cukru i jej wpływ na możliwości uprawy buraków cukrowych w Polsce” autorstwa Krzysztofa Hryszko i Piotra Szajnera wynika, że polskie cukrownie stały się znacznie bardziej efektywne. Jak widać na poniższym wykresie ilość wyprodukowanego cukru i przychód przedsiębiorstwa w przeliczeniu na jednostkę pracy znacznie wzrosły w latach 2000-2012. Jak możemy wyczytać w raporcie:

W 2000 r. jednostka opłaty pracy generowała ok. 7 zł przychodów ze sprzedaży, a w 2012 r. analogiczna relacja wzrosła do 26 zł.

Co warto zaznaczyć, takiego postępu nie udałoby się osiągnąć bez koncentracji produkcji i zamknięcia wielu nierentownych fabryk. 

Efektywność polskiego przemysłu cukrowniczego
Źródło: Krzysztof Hryszko, Piotr Szajnera „Sytuacja na światowym rynku cukru i jej wpływ na możliwości uprawy buraków cukrowych w Polsce”

Polska cukrową potęgą

Do tego nieprawdą jest również to, że polski przemysł cukrowy jest w ruinie. Z danych zaprezentowanych poniżej wynika, że już od wielu lat jesteśmy trzecim co do wielkości producentem cukru w całej Unii Europejskiej! Do tego, jeśli chodzi zaś o samą ilość wytworzonego cukru w naszym kraju, to nie odbiega ona od tej z połowy lat 90. Z analizy CDR Brwinów wynika, że od 2016 do 2020 roku w Polsce produkowano średnio, rocznie ok. 2125 tys. ton cukru. 

Produkcja cukru w danych europejskich krajach
Źródło: Statista

Zobacz także: Walentynki w Polsce: ile i na co Polacy zamierzają wydać pieniądze?

Brak cukru w Polsce, czyli dlaczego nie ma cukru w sklepach?

W takim razie, dlaczego cukru nie ma w sklepach? Otóż za ten stan rzeczy odpowiada zjawisko zwane samospełniającą się przepowiednią. Polacy w obawie przed tym, że zabraknie cukru, popędzili do sklepów, aby zrobić największe zapasy, jakie się da. To z kolei spowodowało, że cukru faktycznie zaczęło brakować, gdyż popyt na niego wzrósł tak gwałtownie, że sklepy zaczęły nie wyrabiać z jego przywożeniem. Podobna sytuacja miała miejsce dwa lata temu podczas pandemii koronawirusa, kiedy w sklepach nagle zaczęło brakować papieru toaletowego, makaronu, ryżu i tak dalej. Jednakże ze względu na to, że sytuacja wynika z chwilowych wahań po stronie popytu, najprawdopodobniej w najbliższym czasie sytuacja się unormuje, a limity dotyczące tego ile kilogramów cukru można kupić, znikną. 

Na to, że właśnie z takim procesem mamy do czynienia, wskazuje również Krajowa Grupa Spożywcza, w której skład wchodzi Krajowa Spółka Cukrowa. W komunikacie na jej stronie możemy przeczytać, iż:

Podobna sytuacja miała miejsce 2 lata temu podczas wybuchu epidemii COVID 19, gdzie również zaobserwowana była niepewność u konsumentów o dostępność towarów w sklepach, która powodowała masowe wykupywanie produktów spożywczych na zapas. Obawy były nieuzasadnione, a produkty spożywcze były uzupełniane na bieżąco. Wszystko wskazuje, że i tym razem pojawiła się nieuzasadniona obawa o dostępność w przyszłości cukru. Obecnie nie ma zagrożeń, że w naszym kraju zabraknie cukru.

Rosjanie wykupują cukier w sklepach. Prowadzone są kontrole „antykartelowe” u producentów

Polecane artykuły

Back to top button