Afryka i Bliski WschódEnergetyka

Nigeria prywatyzuje największą energetyczną spółkę. Czy to pomoże w uniknięciu zapaści finansowej?

Nigeria jest największym producentem ropy na kontynencie, jednak sektor naftowy od lat jest w ruinie. Państwo zyskało 4% z 70 miliardów dolarów napływu inwestycji do afrykańskiego przemysłu naftowego i gazowego. Wszystko przez brak przejrzystości oraz oskarżenia o korupcję. Wkrótce ma się to zmienić, gdyż rozpoczyna się proces prywatyzacji największego naftowego przedsiębiorstwa. Jak może to wpłynąć na gospodarkę? 

Największa firma naftowa Nigerii zostanie skomercjalizowana

Nigeria jest największym producentem ropy naftowej w Afryce. W 2021 roku średnia dzienna produkcja ropy naftowej w Nigerii wynosiła około 1,5 miliona baryłek. To spory wolumen, który mógłby być o wiele większy, gdyby sektor był efektywny. Biorąc pod uwagę wieloletnie złe zarządzanie spółką, tylko prywatyzacja wydaje się logicznym rozwiązaniem biznesowym.

Państwowa firma logistyczna od lat boryka się z problemami związanymi z korupcją, nepotyzmem czy kradzieżami. Wizerunek spółki związany jest z wieloma skandalami łapówkarskimi oraz problemami z transparentnością biznesową. Dopiero w 2020 roku opublikowano pierwszy raport świadczący o kondycji firmy. Szacuje się, że Nigeria traci kwartalnie 1 mld USD z powodu kradzieży ropy i nieszczelności instalacji. Zarządzanie przedsiębiorstwem naftowym jest skrajnie nieodpowiedzialne, brakuje wyszkolonej kadry oraz odpowiednich decyzji.

Nigerian National Petroleum Company przez pół wieku funkcjonowała jako firma państwowa. Wkrótce ma jednak zamiar otworzyć się na prywatnych inwestorów.

Prezydent Muhammadu Buhari, powiedział:

Przekształcamy nasz przemysł naftowy, aby wzmocnić jego potencjał i znaczenie rynkowe dla obecnych i przyszłych globalnych priorytetów energetycznych.

Wcześniej podpisano ustawę o przemyśle naftowym, torując drogę do komercjalizacji NNPC. Timipre Sylva, minister stanu ds. ropy naftowej, twierdzi, że nigeryjski przemysł naftowy i gazowy miliardy dolarów, co można zatrzymać wyłącznie poprzez prywatnych inwestorów. Obecnie wysokie ceny paraliżują funkcjonowanie firm telekomunikacyjnych czy stacji benzynowych. Presja na rząd jest ogromna, w tym obliczu prywatyzacja wydaje się jednym z niewielu sensowych rozwiązań.

Zobacz także: Neoimperializm i neokolonializm, czyli źródła zacofania gospodarczego w Afryce [ANALIZA]

Nigeria – sektor naftowy ze stratą. Prywatyzacja nie taka dobra?

Komercjalizacja państwowej spółki ma pozwolić na efektywne konkurowanie o aktywa naftowe i gazowe w kraju. Spore nadzieje pokładane są w uzyskaniu wsparcia zagranicznych inwestorów. Jednak komercjalizacja NNPC wywołuje mieszane reakcje analityków. Teoretycznie w perspektywie długoterminowej wejście na giełdę narodowej spółki naftowej idealnie zmniejszy obowiązki fiskalne rządu wobec niej. Co więcej, uwolnione zostanie finansowanie innych projektów. Dzięki przejęciu aktywów przez niezależne jednostki, którym zależy przede wszystkim na rentowności, przedsiębiorstwo energetyczne będzie wydajniejsze i bardziej przejrzyste. Pierwsza oferta publiczna ma zostać opublikowana w 2024 roku. Osoby krytykujące komercjalizację mówią, że jest to zdecydowanie za wcześnie, a rentowność nie będzie natychmiastowa, ani nie będzie można ustalić  odpowiedniej marży. Pojawiają się również obawy o przyszłość sektora naftowego w obliczu zielonej transformacji.

Ekpen Omonbude, były doradca ekonomiczny ds. zasobów naturalnych w londyńskim Sekretariacie Wspólnoty Narodów powiedział dla Al Jazeery:

Mówią, że najlepszy czas na zbudowanie drzewa był 20 lat temu, a drugi najlepszy czas jest teraz. Nie jestem jednak pewien, czy to drugi najlepszy czas. Kapitał tak naprawdę nie goni za paliwami kopalnymi.

Warto również zaznaczyć, że pełne prawo do przyznawania koncesji na eksploatację roponośnych złóż ma rząd. Pytanie, jak zostanie przeprowadzona sama komercjalizacja i które międzynarodowe organy będą czuwać nad jej przebiegiem.

Zobacz także: Nigeryjskie linie lotnicze zostaną uziemione? Jest konsensus z rządem

Bank Światowy oszacował, że Nigeria może stracić ponad 3 biliony nairów przychodu w 2022 roku, ponieważ wpływy ze sprzedaży ropy naftowe zostaną wykorzystane na pokrycie rosnących kosztów subsydiów benzynowych, z których korzystają głównie bogaci. Shubham Chaudhuri, dyrektor krajowy Banku Światowego w Nigerii powiedział, że prognoza jest nader optymistyczna, gdyż już stracono dużo więcej. Problemem Nigerii jest brak odpowiedniej infrastruktury rafinacyjnej. W rezultacie wielu Nigeryjczyków po prostu nie stać na zakup pochodnych produktów, ponieważ pomimo ogromnych zasobów ropy produkty są sprowadzane zza granicy. Wydaje się, że tylko komercjalizacja mogłaby pomóc.

Nigeria ma spore problemy ze spłatą swojego zadłużenia. Analitycy wskazują, że wkrótce w państwie może wystąpić poważny kryzys, który zdestabilizuje gospodarkę. Obecnie rząd afrykańskiego państwa przeznacza prawie 30% swoich dochodów na obsługę zadłużenia. MFW szacuje zadłużenie Nigerii na 41,6 biliona naira (100,1 mld USD).

Nie tylko Sri Lanka! Te kraje również są zagrożone głębokim kryzysem gospodarczym

Polecane artykuły

Back to top button