GospodarkaPolska

Integracja Ukraińców w Polsce może podnieść nasz PKB nawet o 3,5 proc.

Jak wynika z raportu przygotowanego przez Deloitte, integracja Ukraińców w Polsce może przenieść nam wymierne korzyści. Dzięki niej nie tylko problem ze starzeniem się społeczeństwa zostanie złagodzony, ale również PKB naszego kraju wzrośnie nawet o 3,5 proc. Jednakże, aby nasza gospodarka rozwinęła się tak znacznie, będzie potrzebna między innymi interwencja państwa. 

Integracja Ukraińców w Polsce może podnieść nasz PKB nawet o 3,5 proc.

Na skutek rozpoczęcia inwazji przez Rosjan miliony Ukraińców opuściło swój kraj. Według Center for Strategic and International Studies na dzień 30. września aż ponad 7,5 mln obywateli naszego wschodniego sąsiada mieszkało poza granicami swojej ojczyzny. Przy czym bardzo wielu z nich postanowiło zamieszkać w naszym kraju. Łącznie w Polsce nadano numer PESEL oraz status UKR ok. 1,2 mln imigrantom, którzy przybyli do nas za wschodniej granicy. Przy czym według analityków Deloitte jest ich zapewne znacznie więcej, gdyż niektórzy uchodźcy, mimo wielu korzyści z tego płynących, oficjalnie nie zarejestrowali się w naszym kraju. Co warto zaznaczyć to, iż tak wielu Ukraińców napłynęło do naszego kraju, jest dla nas wręcz historyczną szansą. 

Zobacz także: Ukraińcy założyli w Polsce już ponad 10 tys. firm!

O tym, że polskie społeczeństwo starzeje się w bardzo szybkim tempie, wiadomo już dawna. Według danych GUS, kiedy jeszcze w 2011 roku osób w wieku poprodukcyjnym w naszym kraju było 6,5 mln, tak w zeszłym roku było ich już o dwa miliony więcej. Z kolei liczba osób wieku produkcyjnych oraz dzieci i młodzieży w ciągu ostatniej dekady spadła. Ta pierwsza łącznie zmalała o 2,2 mln osób, czyli o 9 proc., a druga zmniejszyła się z 7,2 do 7 mln. Biorąc to pod uwagę, nasz kraj musi wykorzystać imigrację, aby przynajmniej częściowo załagodzić powstający na naszych oczach kryzys demograficzny. Przy czym obecnie ma do tego sposobność. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, do naszego kraju przebywają głównie młodzi obywatele kraju nad Dnieprem. Gdyby wielu z nich zdecydowało się zostać, demografia Polski przestałaby być tak problematyczna. 

Wiek ukraińskich imigrantów w Polsce
Źródło: Deloitte „Uchodźcy z Ukrainy w Polsce. Wyzwania i potencjał integracji”

Jednakże co nawet ważniejsze Ukraińcy są w stanie przyspieszyć tempo rozwoju polskiej gospodarki. Przy czym, co warto zaznaczyć, już wcześniej się do tego przyczynili. Z analizy polskich ekonomistów (tutaj dokładniej się jej przyjrzeliśmy: Ukraińscy imigranci czynią Polaków bogatszymi) wynika, że 13 proc. wzrostu PKB Polski w latach 2013-2018 zawdzięczamy właśnie migrantom za wschodniej granicy. Z kolejny obecny napływ Ukraińców, jak przewidują analitycy Deloitte, może doprowadzić do wzrostu naszego PKB od 0,2 proc. do nawet aż 3,5 proc. Przy czym, dużo zależy od tego, jak sprawnie będzie przebiegać integracja Ukraińców w Polsce. Jej tempo z kolei zależy od wielu czynników. 

Zobacz także: Ukraińscy rolnicy apelują o połączenie z Gdańskiem. Co zrobi PiS?

Niezwykle ważne jest zreformowanie rynku pracy

Jak wskazują eksperci, bardzo ważne jest to, aby doszło do integracji Ukraińców z polskim rynkiem pracy. Z kolei obecnie nie dochodzi do niej w odpowiednim tempie. Według Deloitte dzieje się tak za sprawą między innymi ogromu luk informacyjnych. Aktualnie imigranci często zwyczajnie nie zdają sobie sprawy z tego, jakie są ich prawa i obowiązki ani nie mają odpowiedniej wiedzy o charakterze życia politycznego i gospodarczego w Polsce. Jednakże co nawet ważniejsze sporo przedsiębiorców nie wie o procedurach dotyczących zatrudniania Ukraińców w naszym kraju. Co więcej, niektórzy z nich nadal uważają, że do zatrudniania obywatela pochodzącego ze wschodu potrzebne jest odpowiednie pozwolenie mimo tego, że specustawa już dawno zniosła ten obowiązek. Do tego ze względu na działania niektórych mediów może w naszym kraju wzrosnąć niechęć wobec Ukraińców, która spowoduje, że ci nie będą mile widziani w wielu miejscach pracy. Z tego powodu analitycy Deloitte zalecają przygotowanie przystępnego materiału informacyjnego dopasowanego do potrzeb poszczególnych grup interesariuszy, takich jak uchodźcy, pracodawcy itp. 

Do tego nie można zapomnieć o kwestii języka, która obecnie stanowi barierę sprawiającą, że integracja Ukraińców w Polsce nie idzie tak sprawnie, jak mogłaby. Jak donosi Deloitte, aktualnie aż 74 proc. uchodźców nie zna naszego języka w stopniu umożliwiającym sprawną komunikację. To z kolei nie tylko utrudnia proces integracji Ukraińców z polskim społeczeństwem, ale również często uniemożliwia im wejście na rynek pracy. Jak możemy wyczytać w raporcie Deloitte:

Bariera językowa to zdaniem pracodawców największa przeszkoda w zatrudnianiu uchodźców z Ukrainy.

Z tego powodu zdaje się niezbędnym zaoferowanie odpowiednich kursów oraz szkoleń w formie stacjonarnej i zdalnej, które pozwoliłby Ukraińcom nauczyć się polskiego.  

Zobacz także: Ukraińska infrastruktura została zdewastowana. Straty szacowane są na setki miliardów dolarów

Przy czym nie można zapominać, że do naszego kraju udały się w ostatnich miesiącach głównie kobiety w wieku produkcyjnym. Ze względu na to, że bardzo często uciekały one z dziećmi, najprawdopodobniej wiele z nich nie zacznie szukać pracy, jeżeli nie będą miały zapewnionej odpowiedniej opieki nad dziećmi. Biorąc to pod uwagę, eksperci wskazują, iż należy w Polsce zmienić prawo w taki sposób, aby Ukraińcy mogli zakładać oraz prowadzić punkty opieki nad dziećmi we własnych domach. Do tego przydałaby się pomoc polskich przedsiębiorców. Gdyby ci zaczęli oferować na przykład w formie dodatku usługi opiekuńcze, integracja Ukraińców szłaby efektywniej. 

Mieszkań w Polsce jest zbyt mało! Należy to zmienić

Do tego, jak zaznaczają analitycy, koniecznie jest uzdrowienie polskiego rynku mieszkaniowego. W naszym kraju w 2019 roku na tysiąc mieszkańców przypadło zaledwie 386 mieszkań. Z kolei średnia dla całej UE wyniosła aż 495. Ze względu na tak małą podaż, potrzeby mieszkaniowe zarówno wielu Polaków, jak i Ukraińców nie są zaspokojone. W celu zmienienia tego stanu rzeczy należałoby, według Deloitte, między innymi zacząć lepiej wykorzystywać obecnie posiadane przez nas zasoby. Według danych GUS na koniec marca 2021 r. w kraju było 1,8 mln niezamieszkałych lokali. Przy czym wiele z nich nadaje się do użytkowania od razu bądź po wykonaniu remontu. Do tego należy zwiększyć podaż mieszkań w Polsce. Dałoby się to zrobić przez na przykład usprawnienie tego, jak funkcjonuje administracja. Obecnie ponad 80 proc. decyzji o warunkach zabudowy oraz ponad 40 proc. pozwoleń na budowę jest wydawanych z opóźnieniem. Powoduje to, że inwestycje w branży budowalnej są bardziej ryzykowne, co odstrasza niektórych inwestorów od wejścia na ten rynek. 

Odbudowa Ukrainy nam się po prostu opłaca!

Polecane artykuły

Back to top button