Business

PIE: Firmy technologiczne zwalniają rekordową liczbę pracowników

Tylko w tym roku w firmach technologicznych pracę straciło już ponad 120 tys. osób

Choć powszechnie mogłoby się wydawać, że firmy technologiczne nie muszą masowo zwalniać pracowników, rzeczywistość jest inna. Głośne sprawy, jak ostatnie zwolnienia w Twitterze dokonane przez Elona Muska, to jedno, jednak cięcia wywołane rachunkiem ekonomicznym to drugie. Jak wynika z analiz Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), w 2022 r. firmy technologiczne zwalniają rekordową liczbę pracowników, a wśród przyczyn znajduje się przeszacowanie sprzedaży. 

Firmy technologiczne zwalniają pracowników

Firmy technologiczne zwolniły w tym roku ponad 120 tys. pracowników — wynika z analiz PIE opublikowanych w Tygodniku Gospodarczym nr 46/2022. Największe zwolnienia dotknęły kadrę najbardziej znanych gigantów technologicznych, choć nie tylko. Znaczny wzrost redukcji zatrudnienia można zaobserwować od II kwartału 2022 r., w którym na taki krok zdecydowało się ponad 300 firm. Jeszcze gorzej było jednak w ubiegłym, III kwartale, gdy cięć dokonało ponad 400 przedsiębiorstw technologicznych. W IV kwartale, jak dotąd, pracę stracili pracownicy niemal 200 firm. W każdym z tych kwartałów liczba zwalnianych pracowników wyniosła między 35 a 40 tys. osób. Gorzej w ostatnim czasie było tylko w II kwartale 2020 r., kiedy to zwolnienia przeprowadzono w ponad 400 firmach, a pracę straciło wówczas ponad 60 tys. ludzi. 

Głośne zwolnienia w firmach technologicznych

Zwolnienia w firmach technologicznych są ostatnio głośnym tematem medialnym, głównie za sprawą Elona Muska, który po przejęciu Twittera zdecydował się na wyrzucenie ok. 3700 pracowników, co stanowiło rekordowe 50 proc. całej kadry. Pracę tracili też pracownicy Meta, która zdecydowała się na 13 proc. redukcję zatrudnienia. W tym przypadku oznacza to jednak, że aż 11 tys. osób otrzymało wypowiedzenie. Ok. 1100 pracowników straciło też pracę w irlandzko-amerykańskiej spółce Stripe świadczącej usługi finansowe i będącej dostawcą usług płatniczych online, co przełożyło się na 14 proc. redukcję kadry. Ze znanych firm warto także wymienić giganta handlu internetowego Amazon, który oficjalnie zapowiedział, że przygotowuje się do zwolnienia 10 tys. osób. 

Zobacz więcej: Słabe prognozy Amazon! Ogromny spadek akcji!

Dlaczego firmy technologiczne zwalniają pracowników?

Jak wskazują analitycy PIE, powszechną przyczyną masowych zwolnień w firmach technologicznych jest przeszacowanie zmian, które miała przynieść pandemia w sposobach korzystania z technologii. 

Krótko mówiąc, nawyki ludzi, takie jak przykładowo dokonywanie zakupów stacjonarnie, nie zmieniają się tak szybko, jak oczekiwały tego firmy technologiczne. E-commerce znacznie zyskał na znaczeniu w trakcie pandemii, kiedy ograniczenia pandemiczne zmusiły wiele osób do dokonywania zakupów online. Wzrost znaczenia handlu internetowego po zniesieniu restrykcji znacznie jednak zwolnił, a część osób powróciła do dawnych nawyków zakupowych. 

Problemy dotykają także platformy streamingowe. Wzrost liczby użytkowników czy wzrosty przychodów są w ich przypadku znacznie wolniejsze niż tego oczekiwano — tak jest m.in. w przypadku Netflixa czy Spotify.

Część firm technologicznych cieszyła się też ogromnym zainteresowaniem swoimi produktami w trakcie pandemii, jednak zbyt optymistycznie potraktowała te wzrosty. Kiedy ograniczenia pandemiczne wycofano, sprzedaż zaczęła drastycznie spadać, co poskutkowało potrzebą zwolnienia części pracowników. Analitycy PIE wskazują tu przykład firmy Peloton produkującej rowery stacjonarne i bieżnie z dostępem do internetu, umożliwiające zdalny udział w zajęciach za pośrednictwem mediów strumieniowych.

Oczywiście to nie tylko rachunek ekonomiczny skłania firmy do zwolnień. Ukazuje to, chociażby głośna w ostatnim czasie afera związana z masowymi zwolnieniami pracowników Twittera przez Elona Muska. Sytuację te należy jednak postrzegać jako wyjątek.

Zobacz też: Czy Elon Musk wspiera Ukrainę? Sprawa jest skomplikowana

Kryzys dotyka także firm technologicznych

Globalne zagrożenie recesją nie ominęło także firm technologicznych. Głównym czynnikiem negatywnie wpływającym na ich działalność jest podwyższona inflacja i pogorszenie koniunktury, która ma wpływ na ograniczenie wydatków konsumpcyjnych przez gospodarstwa domowe. To jednak nie wszystko, bowiem również firmy ograniczają wydatki na marketing i reklamę. Jak zauważają analitycy PIE, wiele firm technologicznych swoje modele biznesowe opiera właśnie o przychody z reklam. Nieciekawe perspektywy przekładają się na wycenę giełdową. Przykładowo akcje Meta spadły o ok. 67 proc. w ciągu ostatniego roku (Więcej: Spowolnienie w USA? Firmy tną wydatki na działania marketingowe).

PIE twierdzi, że obecny kryzys to test dla modeli biznesowych firm technologicznych. Masowe zwolnienia pokazują, że nie zawsze są one odporne na gorsze czasy w gospodarce. 

#AppleToo – praca dla giganta technologicznego okazała się koszmarem

Back to top button