Finanse

Giełgda FTX sukcesywnie promowała się w Afryce. Za pozyskane środki spekulowała oraz kupiła domy na Bahamach

Robin Hood okradał bogatych i dawał biednym. Sam Bankman-Fried postanowił nieco ulepszyć tę strategię. Zaczął on okradać biednych i dawać sobie. Należącą do niego giełda FTX sukcesywnie wykorzystywała wielopoziomowy marketing (MLM) do promowania swoich usług w Afryce, a środki w taki sposób pozyskane przeznaczyła między innymi na zakup wakacyjnych domów na Bahamach. 

Mieszkańcy Afryki już od jakiegoś czasu są zainteresowani kryptowalutami

Mieszkańcy najbiedniejszego kontynentu świata nie od dzisiaj zainteresowani są usługami oferowanymi przez różnorakie przedsiębiorstwa związane z kryptowalutami. Przyczyn tego stanu rzeczy jest wiele. Choćby nadal w wielu afrykańskich krajach ograniczony dostęp do systemu bankowego jest sporym problemem. Według raportu EFInA w Nigerii 71 proc. dorosłych mieszkańców miast ma konto bankowe, przy czym odsetek ten na obszarach wiejskich wynosi zaledwie 40 proc. W dużej mierze wynika to z tego, że w ponad 60 proc. społeczności wiejskich w tym kraju nie ma dostępu ani do oddziału banku, ani do ich przedstawicieli. Z kolei wielu z nich chciałoby skorzystać z usług takich przedsiębiorstw choćby po to, aby zakupić dolary. 

Zobacz także: Salwador na kryptowalutach stracił 70 mln USD. Obecnie mogą pomóc jedynie Chiny

Lokalne afrykańskie waluty często są mało stabilne. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, w Nigerii inflacja praktycznie ani razu od 2016 roku nie spadła poniżej 10-procentowego poziomu. Powoduje to, że oszczędzanie w tym kraju jest niezwykle trudne, gdyż siła nabywcza uzbieranych przez Nigeryjczyków środków szybko topnieje. Z tego powodu wielu z nich jest zainteresowanych wymianą nairów (tak nazywa się nigeryjska waluta) na dolary. Przy czym, co warto zaznaczyć, to właśnie z tej usługi przedsiębiorstw powiązanych z kryptowalutami najczęściej korzystali mieszkańcy Afryki. 

FTX prowadziło ogromną kampanię marketingową w Afryce

Niektóre firmy zauważyły, że zainteresowanie jest spore i postanowiły je wykorzystać. Jednym z takich przedsiębiorstw było FTX. Jak donosi New York Magazine firma należąca Sama Bankmana-Frieda ruszyła z ogromną kampanią marketingową mającą przekonać mieszkańców Afryki do tego, że warto korzystać z oferowanych przez nich usług. FTX zatrudniło kilka znanych aktorek z nigeryjskiego przemysłu filmowego określanego zwyczajowo mianem Nollywood. Do tego, postanowiło opłacić tamtejszych influencerów, aby ci promowali usługi świadczone przez firmę wśród tamtejszych społeczności. Ponadto, jak wiele innych firm operujących w sektorze, giełda dawała nowym użytkownikom różnorakie bonusy. Choćby mieszkańcy Ghany w zamian za otworzenie konta mogli otrzymać 5 dolarów. 

Zobacz także: Etiopia zrezygnowała z zakazu kryptowalut i postanowiła je uregulować

Jednakże to nie wszystko. Otóż jak wskazuje dwutygodnik New York Magazine, FTX postanowiło skorzystać z marketingu wielopoziomowego (MLM). Otóż płaciło ono specjalnym ambasadorom za to, by ci zajmowali się nie tylko zachęcaniem do korzystania z usług firmy, ale również tworzeniem kryptowalutowych społeczności. Mieli oni udzielać się na portalach społecznościowych, nakłaniać ludzi do przychodzenia na specjalne spotkania poświęcone działalności FTX i kryptowalutom. W zamian za swoją pracę otrzymywali oni prowizję od liczby kont założonych z ich polecenia. Przy czym, co warto zaznaczyć, taka działalność pozwala całkiem nieźle zarobić. Jak donosi dwutygodnik, z tej pracy spokojnie można było wyciągnąć nawet 200 dolarów. Dla porównania średnie wynagrodzenie w Nigerii aktualnie wynosi ok. 71 185 nairów miesięcznie, czyli ok. 160 dolarów. Choć w kraju tym wiele osób może co najwyżej pomarzyć o takich zarobkach, gdyż stopa bezrobocia wynosi obecnie ponad 30 proc. 

Kampania zdała się przynieść oczekiwane rezultaty. W wielu afrykańskich krajach znacznie wzrosło wykorzystanie kryptowalut. Z raportu Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju z czerwca wynika, że w 2021 roku w dziesięciu krajach przodujących na świecie pod względem odsetka populacji posiadającej kryptowaluty znalazły się aż trzy kraje z Afryki. W Kenii, RPA oraz Nigerii wskaźnik ten wyniósł kolejno 8,5, 7,1 oraz 6,3 proc. Do tego w tym roku Republika Środkowoafrykańska jako drugie państwo na świecie zatwierdziła bitcoina jako prawny środek płatniczy (szerzej o tej kwestii pisaliśmy tutaj: Kolejny kraj będzie używał bitcoina jako prawnego środka płatniczego!)

Zobacz także: Nigeryjskie linie lotnicze zostaną uziemione? Jest konsensus z rządem

Środki Nigeryjczyków zostały wykorzystane do spekulacji i zakupu domów na Bahamach

Jak historia potoczyła się dalej, wie już chyba każdy. FTX przekazywała środki klientów innej spółce Alameda Research, która z kolei obracała nimi na wysokim lewarze. Gdy wyszło to na jaw, klienci ruszyli, aby wypłacić swoje środki. Jednakże bardzo wielu z nich się to nie udało, gdyż ze względu na straty spowodowane działalnością spekulacyjną, firma nie posiadała wystarczających środków, aby wypłacić klientom należne im pieniądze. Po tym wydarzeniu spółka ogłosiła bankructwo. Choć warto, przy tym zaznaczyć, że nie wszystkie środki przekazane spółce między innymi przez Nigeryjczyków zostały przeznaczone na dosyć ryzykowane inwestycje. Za część z nich właściciele giełdy kupili sobie domy wypoczynkowe. Z informacji, do których udało się dotrzeć agencji prasowej Reuters, wynika, że giełda kupiła dyrektorom FTX, rodzicom Sama Bankmana-Frieda oraz samemu Samowi, przynajmniej 19 posiadłości na Bahamach. 

Nigeria prywatyzuje największą energetyczną spółkę. Czy to pomoże w uniknięciu zapaści finansowej?

Polecane artykuły

Back to top button