GospodarkaPolska

Rekordowy bilans handlowy Polski! Saldo obrotów towarowych w lutym pobiło historyczny wynik

Bilans handlowy Polski złamał kolejną historyczną barierę. Jest to ważne, tym bardziej że zazwyczaj byliśmy „pod kreską”

Mimo informacji o spowolnieniu gospodarczym w pierwszym kwartale tego roku z Narodowego Banku Polskiego dochodzą również pozytywne wieści. Polskie saldo handlu zagranicznego towarami osiągnęło w lutym najwyższy poziom w historii. Konkretnie mówiąc, za granicę sprzedajemy więcej towarów, niż z zagranicy kupujemy. Dzięki temu możemy zyskać w oczach potencjalnych inwestorów. Pozostaje pytanie, czy dodatni bilans handlowy Polski utrzyma się w następnych miesiącach?

Z czego wynika rekordowy bilans handlowy Polski?

Luty jest już kolejnym miesiącem tego roku, w którym odnotowaliśmy dodatnie saldo obrotów towarowych. Wyniosło dokładnie 10,6 mld zł, w porównaniu z rokiem poprzednim wypada to naprawdę dobrze, ponieważ w lutym 2022 roku w tym samym miesiącu nasze saldo odnotowało ujemny bilans na poziomie 7,1 mld zł. Nigdy wcześniej w historii Polska nie odnotowała tak dużego dodatniego bilansu handlowego. Warto wspomnieć, że była to również największa dodatnia zmiana rok do roku.

Zobacz także: Eksport Chin rośnie. Czy to oznacza powrót Azjatyckiego Smoka?

Trzeba zaznaczyć, że nie jest to głównie efekt osłabionego popytu wewnętrznego i zmniejszenia importu dóbr. Import spadł nieznacznie, dużo większy wpływ na przedstawiany wskaźnik miał wyraźny wzrost eksportu. Ogólna wartość eksportu towarów w lutym wyniosła 125,7 mld zł, to oznacza, że wzrosła o 16 mld zł w porównaniu rok do roku (+14,6%). Natomiast wartość importu zmniejszyła się o 1,8 mld zł rok do roku (-1,5%).

Możemy zadać sobie słuszne pytanie, co sprawia, że nasz eksport rośnie? Podobnie jak w styczniu bardzo ważną składową wzrostu były towary związane ze środkami transportu. Przede wszystkim chodzi o części samochodowe, akumulatory litowe oraz same samochody. Istotny był również wzrost eksportu żywności, jednak w tym przypadku rolę odegrał bardziej wzrost cen niż wzrost ilościowy. Z drugiej strony w lutym mniej eksportowaliśmy towarów zaopatrzeniowych oraz paliwa.

bilans handlowy Polski

Jeżeli chodzi o import, to możemy zauważyć zmniejszenie napływu żywności do Polski. Wpływa na to spadek importu produktów rolnych z Ukrainy. Poza tym pogłębia się tendencja spadkowa pod względem importu żelaza i stali oraz półproduktów z tworzyw sztucznych. Skupujemy także mniej towarów konsumpcyjnych.

Jak zmieniał się bilans handlowy Polski

Jak możemy zauważyć na powyższym wykresie, bilans handlu towarami Polski od 2004 roku aż do kwietnia 2013 roku był znacznie ujemny. Od 2013 roku za wiele się nie zmieniło poza sporadycznymi i niewielkimi skokami w poszczególnych miesiącach. Możemy je zaobserwować na przytoczonym wykresie i porównać różnice salda dodatniego i deficytu.

Zobacz także: Wymiana handlowa z Ukrainą. Kijów stał się 9. odbiorcą polskiego eksportu

Dopiero w grudniu 2019 roku jest wyraźnie widoczny początek dłuższej tendencji naszego dodatniego salda handlowego. Wtedy również padł pierwszy historyczny rekord, który wyniósł ponad 8,5 mld zł. Było to dokładnie w czerwcu 2020 roku. Później już do końca roku i przez dwa pierwsze miesiące 2021 roku nie schodziliśmy poniżej zera.

Sytuacja znacznie się pogorszyła od lipca 2021 roku. Wtedy ponownie weszliśmy w długi stan deficytu w handlu towarami. W tym czasie również padały jego rekordy. Największe wyniki „pod kreską”, jakie w tym czasie odnotowaliśmy to marzec 2022 roku (-20 638 mln zł), kwiecień tego samego roku (-13 515 mln zł) oraz grudzień, również 2022 roku ( -12 625 mln zł).

Dopiero od dwóch pierwszych miesięcy tego roku ponownie wróciliśmy w strefę dodatniego bilansu handlowego.

bilans handlowy Polski

Możemy również przyjrzeć się podsumowaniom rocznym. Od razu widać, że najlepszym rokiem pod względem bilansu handlowego był 2020. Był to rok pandemiczny, w którym odnotowaliśmy spadek PKB na poziomie 2% rok do roku. To również w tamtym okresie Narodowy Bank Polski postanowił poddać deprecjacji naszego złotego. Czyli zmniejszyć jego wartość względem innych walut. Głównym celem takiego zabiegu jest zwiększenie eksportu dóbr, co ma przełożyć się na podniesienie produkcji oraz zachowanie miejsc pracy.

Zobacz także: „Niezniszczalna” produkcja znowu zaskoczyła ekonomistów

Patrząc na wykres, możemy stwierdzić, że punkt eksportowy się udał. Biorąc pod uwagę również inne dane makroekonomiczne, odnotowaliśmy także wzrost produkcji oraz spadek bezrobocia.

Najgorszym rokiem w historii pod względem bilansu handlowego był ubiegły, 2022 rok. Po części wynikało to z niedostępności tanich surowców energetycznych. Ze względu na zapotrzebowanie Polska była zmuszona sprowadzać m.in. ropę naftową z innych, droższych kierunków.

Bezrobocie w Polsce się uparło i nie zamierza rosnąć. W UE niższe mają tylko Czechy

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker