Polska

Sektor edukacji w Polsce zdrowia czeka kadrowa katastrofa

Jak wynika z danych zaprezentowanych przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) sektor edukacji i ochrony zdrowia w Polsce może już wkrótce napotkać poważne problemy kadrowe.

Sektor edukacji i ochrony zdrowia w Polsce zdrowia czeka kadrowa katastrofa

Z informacji opublikowanych PIE wynika, że w sektorze edukacji pracuje obecnie w Polsce 1,3 mln osób, a w sektorze ochrony zdrowia 1 mln osób. Te 2,3 mln stanowi 14 proc. ogółu pracujących w polskiej gospodarce.

Zobacz także: Największe niedobory pracowników służby zdrowia są w Polsce

W sektorze edukacji aż 79 proc. pracujących to kobiety. Jeszcze wyższy wskaźnik feminizacji jest w ochronie zdrowia, gdzie wynosi 81 proc.

Problemem, który wkrótce Polacy mogą poważnie odczuć jest struktura wiekowa w obu sektorach. W pierwszym kwartale 2020 roku osoby w wieku 50+ stanowiły blisko 40 proc. pracujących (odpowiednio 36 proc. w edukacji i 39 proc. w ochronie zdrowia) w danym sektorze.

Jak podają analitycy PIE, proces starzenia w dwóch wymienionych sektorach przebiega szybciej niż w całej gospodarce. W ostatniej dekadzie udział osób 50+ wśród pracowników wzrósł w sektorze edukacji o 8 p. proc. a w sektorze ochrony zdrowia o 10 p. proc. Dla porównania w całej gospodarce w tym samym okresie wzrost wyniósł 2 p. proc.

sektor edukacji i oz

Zobacz także: Technologia VeChain zmieni logistykę. Czy to blockchain przyszłości?

Oba sektory tj. edukacji i ochrony zdrowia to w Polsce główne miejsca pracy dla kobiet 50+. Dokładnie 34 proc. pracujących kobiet w wieku 50+ było zatrudnionych w obszarze edukacji lub ochrony zdrowia.

Dane są niepokojące, a zarobki zbyt niskie

Przedstawione dane są niepokojące z perspektywy gospodarczej. Starzejące się społeczeństwo z każdym rokiem zwiększa wymagania wobec ochrony zdrowia. Starzejąca się kadra wskazuje na pewne problemy z napływem nowych pracowników. Gdy dodamy do tego fakt, że znaczna część osób pracujących w ochronie zdrowia to kobiety w wieku 50+ i porównamy to z wiekem emerytalnym, który w Polsce dla kobiet jest równy 60 lat, to okaże się, że w perspektywie kilku najbliższych lat ochrona zdrowia, a także edukacja, mogą odnotować masowy exodus pracowników. Dwa kluczowe dla przyszłości polskiej gospodarki sektory mogą zostać sparaliżowane.

Niskie zarobki z pewnością mają istotny wpływ na mniejsze zainteresowanie tym sektorami przez młodych ludzi. O ile ponad 1/3 kobiet w wieku 50+ pracuje z którymś z dwóch sektorów, o tyle w wieku 25-49 lat jest to już 23 proc. Podobne zjawisko można zaobserwować również wśród mężczyzn w sektorze edukacji. W grupie wiekowej 50+ 8 proc. mężczyzn pracuje w edukacji. W młodszej grupie jest to już tylko 4 proc.

Zobacz także: Polska geriatria w opłakanym stanie. W Świętokrzyskiem na jednego lekarza przypada 60 tys. pacjentów

Przy takiej strukturze wiekowej pracowników edukacji i ochrony zdrowia nie da się dłużej zamiatać pod dywan problemów płacowych nauczycieli i pielęgniarek, bo to o nie głównie chodzi. Jeśli szybko nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, które przyciągną do obu sektorów młodszych pracowników to okaże się, że zostaniemy bez kadry. Będzie to szczególnie bolesne dla sektora ochrony zdrowia. Jesteśmy jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw na świecie, wyż powojenny wchodzi w okres wymierania, a więc będzie się zwiększać zapotrzebowanie na pomoc medyczną, a w tym samym czasie nastąpi masowy exodus kobiet z sektora ochrony zdrowia, gdyż osoby te osiągną wiek emerytalny.    

Edukacja przedszkolna przynosi korzyści wszystkim

Polecane artykuły

Back to top button