Gospodarka

Turecki minister finansów: Niebawem inflacja będzie jednocyfrowa!

Podczas rozmowy z szefami organizacji pozarządowych turecki minister finansów stwierdził, że do połowy 2023 r. (wówczas odbędą się wybory prezydenckie) inflacja w Turcji osiągnie poziom jednocyfrowy. Innego zdania są jednak ekonomiści. Kto ma racje? Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, można przypuszczać, że rację mają ekonomiści.

Inflacja w Turcji już na poziomie 36,1%. Czy Erdogan się obudzi?

Roczna inflacja w Turcji wyniosła 36,1 proc. w grudniu minionego roku. To efekt eksperymentalnej polityki prowadzonej przez Bank Centralny Turcji, a w zasadzie przez Erdogana. Mianowicie obniża on stopy procentowe, aby zwalczyć inflację. Chcąc zrozumieć w logiczny sposób ostatnie decyzje Erdogana w sprawie polityki monetarnej, należy postawić się w jego sytuacji. Zdaje on sobie sprawę, że jest obecnie na straconej pozycji w kontekście przyszłorocznych wyborów. Wobec tego chcąc za wszelką cenę zwiększyć swój elektorat, prowadzi on luźną politykę pieniężną, aby społeczeństwo miało relatywnie łatwy dostęp do kredytów.

Zobacz także: Gospodarka Turcji: deficyt handlowy zmniejszył się o 7,8%!

Ma to nakręcać koniunkturę gospodarczą i poprawiać nastroje społeczne. Co ciekawe według szacunków PKB Turcji wzrósł w 2021 r. o 10,5 proc. Wysoka inflacja jednak przyćmiła ten sukces, a społeczeństwo jest zdecydowanie przeciwko swojemu prezydentowi. W związku z powyższym odpowiadając na pytanie zawarte w nagłówku: Nie zanosi się, aby Erdogan miał się obudzić.

Zobacz także: Płaca minimalna w Turcji wzrośnie o 50 procent!

Minister finansów przekonuje: Inflacja będzie jednocyfrowa!

Turecki minister finansów Nureddin Nebati przekonuje z kolei, że inflacja w Turcji w I kw. 2023 r. osiągnie poziom jednocyfrowy. Jak wskazuje, będzie to efekt polityki fiskalnej oraz kroków, które rząd turecki podejmie w najbliższym czasie. Na ten moment władza podjęła dwa kroki, co ciekawe proinflacyjne oraz zapobiegające inflacji. Są to wzrost płacy minimalnej o 50 proc. (czynnik proinflacyjny) oraz specjalny program mający umacniać krajową walutę i chronić oszczędności depozytariuszy (czynnik zapobiegający inflacji). Zatem w decyzjach podejmowanych przez urzędników państwowych nie widać żadnej konsekwencji.

Ponadto obietnice ministra finansów zakładają, że już po pierwszym kwartale 2022 r. zauważalne będą pierwsze znaki słabnącej inflacji. Jednak innego zdania są ekonomiści. Według ich analiz dynamika wzrostu cen jeszcze bardziej przyśpieszy w najbliższym czasie. Inflacja przekroczyć ma 50 proc. i pozostać na tak wysokim poziomie przez co najmniej rok.

Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Turcja toruje sobie drogę do hiperinflacji, a z obietnic ministra finansów tego kraju mogą pozostać tylko niespełnione pragnienia.

Zobacz także: Turecka lira w końcu zaczęła rosnąć, bo Erdogan ogłosił sprytny plan

Polecane artykuły

Back to top button