Europa

Nord Stream 2- Niemcy szacują, kiedy mogą ruszyć dostawy

Niemcy zakładają spółkę zależną, która ma przyspieszyć proces certyfikacyjny

Spółka odpowiedzialna za obsługę gazociągu Nord Stream 2, Nord Stream 2 AG, powołała niemiecką spółkę-córkę, która ma pełnić funkcję operatora magistrali. To jedno z wymagań regulatora Bundesnetzagentur gwarantujące dostosowanie projektu do prawa unijnego. Kiedy ruszą dostawy gazociągiem Nord Stream 2? 

Pomimo ukończenia gazociągu, gaz nie płynie

Spółka córka założona w Niemczech nosi nazwę Gas for Europe GmbH. Według danych Euractiv zostanie właścicielem oraz operatorem 54-kilometrowego odcinka gazociągu na wodach terytorialnych Niemiec oraz w Lubminie. Zgodnie z unijnymi przepisami, musi zostać uznana za niezależnego operatora.

Zobacz także: Rosja zwiększy dostawy gazu do Europy. Moskwa stawia jeden warunek

Pomimo że gazociąg teoretycznie został ukończony już kilka miesięcy temu, wciąż czeka na ukończenie procesu certyfikacji. Jednak ostateczne pozwolenie leży po stronie Komisji Europejskiej. Proces weryfikacyjny prowadzony przez Federalną Agencję Sieci (BNetzA) został wstrzymany. Jeśli zostałby wznowiony, strony projektu czekałyby miesiące procedur ze strony UE. Bundesnetzagentur ma rozpocząć od nowa proces certyfikacji oraz dopuszczenia do użytku projektu. Prace będą polegać na zatwierdzaniu zgodności pracy Nord Stream 2 z obowiązującymi przepisami unijnymi, wymagają one jednak zaangażowania niezależnego operatora. Pomimo że obecnie jest nim spółka Nord Stream 2 AG, została ona zarejestrowana w Szwajcarii, a więc nie znajduje się pod jurysdykcją unijną.

Zobacz także: Konflikt rosyjsko-ukraiński może uderzyć w rynki światowe i logistykę

Nord Stream 2 – kiedy rozpoczną się dostawy?

Aby Rosja mogła przesyłać gaz, koniecznie jest ukończenie prac certyfikacyjnych. Zgodnie z założeniami, weryfikacja ma zakończyć się w połowie roku, a dostawy ruszą w październiku, tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Pierwotnie zakładano, że gaz popłynie już w lipcu, jednak obecna sytuacja geopolityczna wiąże się z opóźnieniami, nie potwierdzono również, że projekt otrzyma aprobatę instytucji unijnych.

Według strony ukraińskiej uruchomienie Nord Stream 2 równa się z monopolizacją dostaw gazu do Europy. Rosja nie tylko będzie kontrolować wolumen eksportu, ale również dyktować ceny. Sytuacja geopolityczna może znacząco opóźnić proces weryfikacyjny, a dostawy ruszą później, niż zakładano. Według prasy zagranicznej, posunięcia Putina wobec Ukrainy mogą mieć znaczący wpływ na termin dopuszczenia gazociągu.

Jest sposób na zatrzymanie Putina! Nowe sankcje, na których ucierpimy

Polecane artykuły

Back to top button