Azja i OceaniaGospodarkaNews

Rząd Sri Lanki się poddał. Kraj rozpoczął rozmowy z MFW

Rząd Sri Lanki się poddał. Pomimo podjęcia wielu prób przez tamtejsze władze państwu temu nie udało się odpowiednio zwiększyć rezerw walutowych, przez co jego bankructwo w tym momencie jest już nieuniknione. Z tego powodu kraj ten rozpoczął rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW). 

Na terenie Sri Lanki wybuchł kryzys finansowy

Mimo tego, że dług Sri Lanki, wynoszący 7 mld dolarów, może wydawać się stosunkowo mały, aktualnie analizowane państwo nie jest w stanie go spłacić. Wynika to głównie z tego, iż kraj ten dotychczas obsługiwał go głównie, dzięki dochodom czerpanym z turystyki. Jednakże na skutek wybuchu pandemii wspomniany sektor znacznie się skurczył. Co więcej, na skutek działań wdrożonych przez rząd Sri Lanki, ucierpiało rolnictwo, czyli zaraz po turystyce najważniejszy pod względem eksportu sektor tego państwa. Otóż tamtejsza władza postanowiła całkowicie zrezygnować z pestycydów na plantacjach herbaty. Nakaz ekologicznej uprawy doprowadził wielu rolników do bankructwa ze względu na rekordowo niskie plony. Opisane czynniki doprowadziły do tego, że rezerwy walutowe Sri Lanki skurczyły się w ciągu ostatnich dwóch lat o ok. 70 proc. do 2,31 mld dolarów. 

Rząd próbował zaradzić kryzysowi, ale jedynie pogorszył sytuację

Już pod koniec zeszłego roku eksperci zaczęli doradzać rządowi Sri Lanki, aby ten ogłosił bankructwo kraju i z pomocą MFW rozpoczął restrukturyzację długu publicznego. Jednakże ten postanowił nie skorzystać z ich rad i zaczął wdrażać regulacje mające pomóc temu państwu uzbierać odpowiednio duże rezerwy walutowe. 

Otóż zakazał on importu samochodów, płytek podłogowych i innych produktów, aby zahamować odpływ zagranicznych walut. Ponadto ostatnio ustanowił on również, że nie można sprowadzać do Sri Lanki niektórych owoców i produktów mlecznych. Co więcej, na początku zeszłego roku rząd Sri Lanki ustanowił obowiązek wymiany walut obcych na walutę krajową i wprowadził kontrolę kursów walutowych. Jednakże z perspektywy czasu okazało się, że te działania przyniosły więcej szkód niż pożytków. 

Zobacz także: Prezydent Sri Lanki wzywa obywateli do wysyłania pieniędzy do kraju

Otóż emigranci, po wejściu tych rozwiązań w życie, zaczęli wysyłać znacznie mniej pieniędzy do swojej ojczyzny. W całym 2021 roku wartość przekazów pieniężnych z zagranicy spadła aż o 22 proc. do 5,4 mld dolarów. Co warto zaznaczyć, ich relatywny spadek w ubiegłorocznym grudniu był jeszcze większy. W miesiącu tym emigranci wysłali do kraju o 60 proc. przekazów pieniężnych mniej. 

Rząd Sri Lanki się poddał. Kraj rozpoczął rozmowy z MFW

Co warto zaznaczyć, rząd Sri Lanki próbował również obsługiwać dług publiczny, zaciągając kolejne pożyczki. Jednakże został on zmuszony do zaprzestania tego, gdyż Chiny postanowiły, że nie będą udzielać temu państwu kolejnych pożyczek. Co warto zaznaczyć, w ciągu ostatnich dwóch lat były one praktycznie jedynym państwem skłonnym finansować obsługę długu Sri Lanki. 

Zobacz także: Gospodarka Sri Lanki jest w kryzysie. Kraj próbuje spłacić zadłużenie

Opisane przeze mnie czynniki sprawiły, iż rząd Sri Lanki w końcu się poddał. Po wielu wdrożonych przez niego regulacjach, rezerwy walutowe tego państwa wynoszą zaledwie 2,31 mld dolarów. Z kolei tym roku państwo to musi spłacić 7 mld dolarów długów. Ponadto już w lipcu musi ono przekazać właścicielom obligacji ponad 1 mld dolarów. 

Z tego powodu rząd Sri Lanki postanowił on poprosić MFW o udzielenie odpowiedniego wsparcia finansowego i pomoc w restrukturyzacji długu publicznego. Jak donosi portal Al Jazeera, przedstawiciele tej organizacji aktualnie rozmawiają z tamtejszymi władzami odnośnie wdrożenia odpowiedniego programu reform. 

Co warto zaznaczyć, wprowadzenie reform zaproponowanych przez MFW, które najpewniej będą zakładać wprowadzenie środków oszczędnościowych, nie będzie łatwym zadaniem. Już teraz mieszkańcy tego państwa zmagają się z niedoborami wielu artykułów pierwszej potrzeby, a inflacja w tym kraju w lutym osiągnęła rekordowy poziom. Co więcej, we wtorek dziesiątki tysięcy ludzi zgromadziło się przed siedzibą prezydenta i domagało się usunięcia go z urzędu.

Kryzys gospodarczy w Sri Lance staje się coraz bardziej poważny. Państwo niedługo zbankrutuje

Polecane artykuły

Back to top button