Europa

„Kup teraz, zapłać później” nie wypaliło? Klarna zaczyna zgłaszać długi brytyjskich klientów

Klarna podjęła decyzję o zgłaszaniu długów Brytyjczyków do agencji kredytowych. Spopularyzowana usługa szwedzkiego start-upu odniosła spory sukces na Wyspach, jednak w przypadku wielu osób przyczyniła się do wzrostu zadłużenia. 

Najcenniejszy europejski start-up

Klarna rozpocznie zgłaszanie zadłużonych klientów w przyszłym miesiącu. Wpłynie to na ich zdolność kredytową w 2023 roku. Jak podaje The Guardian, decyzja ta jest wynikiem dwuletnich rozmów z firmami referencyjnymi Experian i TransUnion.

Rząd wywiera presję na firmy oferujące usługi „kup teraz, zapłać później”. Twierdzi, że nieuregulowany rynek przyczynia się do wzrostu zadłużenia brytyjskich gospodarstw domowych. Klarna w Wielkiej Brytanii ma 16 mln klientów regularnie korzystających z jej usług. Po udostępnieniu danych klientów 1 czerwca ​​firmy obsługujące karty kredytowe uzyskają dostęp do wykazu transakcji oraz danych dotyczących długów.

Klarna, która powstała w 2005 roku w Szwecji początkowo miała być odpowiedzią na PayPal. Jednak to wprowadzenie w 2016 roku usługi BNPL (ang. buy now, pay later) przyniosło jej międzynarodowy sukces, który przełożył się na wzrost liczby klientów m.in. na rynku brytyjskim. W 2020 roku Klarna zarobiła dzięki tej usłudze ponad 1 mld dolarów. Firma zarabia głównie na pobieraniu opłaty stałej od sprzedawców w wysokości 0,30 USD i zmiennej wynoszącej 3,29% od wszystkich transakcji. System ten zapewnił 53 mld dolarów wolumenu sprzedaży brutto w 2020 roku, z czego ok. jedna trzecia pochodziła z USA. W czerwcu minionego wycena wyniosła 45,6 mld dolarów, co czyni ją najcenniejszym start-upem w Europie.

Wykres 1. Udział w rynku BNPL (ang. buy now, pay later). 

Zobacz także: Państwa najbardziej zaangażowane w pomoc Ukrainie: Polska, USA i Wielka Brytania

Klarna zacznie zgłaszać długi

Decyzja Klarna zyska formalne znaczenie po 18 miesiącach, a więc dopiero w przyszłym roku. Wówczas udostępnione dane będą wpływać na ocenę kredytową klientów. Brytyjczycy zadłużają się podczas zakupów artykułów takich jak ubrania, żywność i meble.

Istnieje jednak obawa, że w wyniku zgłaszania zadłużeń do agencji kredytowych Klarna straci klientów, co przełoży się na jej pozycję rynkową. Inne firmy świadczące podobne usługi nie zostały zobowiązane do udostępniania danych, co może oznaczać, że klienci będą zwracać się ku konkurencji, rezygnując z usług szwedzkiego start-upu. Klarna utrzymuje jednak, że decyzja działa również na korzyść klientów. W oficjalnym oświadczeniu podano, że:

Konsumenci, którzy dokonują płatności na czas, mogą budować pozytywną historię kredytową, pokazując kredytodawcom, że odpowiedzialnie korzystają z kredytu.

Zobacz także: „Brytyjska Tesla” chce wprowadzić na rynek jednocześnie furgonetkę, autobus i samochód osobowy

Klarna krytykuje również wykupowanie wysoko oprocentowanych kart kredytowych w brytyjskich bankach. Alex Marsh, szef Klarna UK twierdzi, że aplikacja umożliwia budowanie swojej historii kredytowej w odpowiedzialny sposób. Klarna nie nalicza odsetek, pozwala na spłatę zadłużenia za zakupy w ratach. Podczas zakupów można wybrać jedną z trzech form płatności: ryczałt w dowolnym momencie w ciągu najbliższych 30 dni (bez naliczania odsetek), płatność w czterech ratach lub raty rozłożone na okres przez okres od sześciu do 36 miesięcy. Przeciwnicy firmy zarzucają jej nieuregulowany charakter pożyczek. Szacuje się, że dziennie Klarna obsługuje ponad 2 mln transakcji.

Wielka Brytania uchwaliła nowe przepisy, które uderzą w rosyjskich oligarchów

Polecane artykuły

Back to top button