GospodarkaPolska

Nachodzi oskładkowanie umów cywilnoprawnych! Wymaga tego KE

Dziennik Gazeta Prawna (DGP) dotarł do ustalonych przez Komisję Europejską tzw. kamieni milowych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Te są zestawem reform, które nasz kraj musi wprowadzić do 2023 roku, jeśli chce otrzymać środki od Unii Europejskiej. Jak się okazało, jedną z nich jest oskładkowanie umów cywilnoprawnych! Co interesujące, z doniesień DGP wynika, iż rząd jest skłonny wprowadzić tę reformę, ale w zmienionej formie i dopiero w 2024 roku. 

Nachodzi oskładkowanie umów cywilnoprawnych! Wymaga tego KE

Polski rząd zamierza do końca przyszłego roku uzyskać w ramach KPO prawie 16 miliardów euro. Jednakże, aby otrzymać te środki, musi on wdrożyć wiele reform tzw. kamieni milowych do końca 2023 roku. Polskie władze, według ustaleń DGP, muszą między innymi przeprowadzić reformę sądownictwa, wdrożyć tarczę prawną dla przedsiębiorców, zmienić regulaminu Sejmu, Senatu i Rady Ministrów, ale również oskładkować umowy cywilnoprawne! 

Zobacz także: Ile osób zarabia na umowach cywilnoprawnych?

Otóż jednym z kamieni milowych jest:

Wejście w życie odpowiednich ustaw ograniczających segmentację rynku pracy i zwiększających ochronę socjalną wszystkich osób pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych przez objęcie tych umów składkami na ubezpieczenia społeczne.

Co warto zaznaczyć, Komisja Europejska zamierza dokładnie sprawdzać, czy dany kraj wdraża reformy, do których wprowadzenia się zobowiązał. Jeżeli tego nie zrobi, wszystkie środki z KPO przepadną. 

Zobacz także: Polskie firmy transportowe sceptyczne wobec elektryfikacji floty

Polski rząd chce oskładkować jedynie umowy zlecenia

Jednakże, jak wynika z doniesień DGP, rząd ma z tym kamieniem milowym problem. Co prawda, jest on skłonny oskładkować umowy cywilnoprawne, ale po pierwsze nie w następnym roku, a po drugie nie wszystkie. Otóż polskie władze chcą wprowadzić analizowaną reformę dopiero w 2024 roku i nie zamierzają oskładkować umów o dzieło. Oznacza to, że ozusowane zostałyby jedynie zlecenia. 

Tego drugiego nie chce on zrobić głównie ze względu na prawne problemy. Składki przypisuje się do jakiegoś okresu, w którym dana osoba pracowała. Tymczasem w wypadku umowy o dzieło nie rozlicza się czasu pracy, tylko wykonane dzieło. Z tego powodu w najbliższym czasie polscy politycy będą próbowali nakłonić Brukselę do tego, aby ta nieco zmieniła ten kamień milowy.

WEI: Kodeks pracy jest przestały i nieprzystosowany do zmian

Polecane artykuły

Back to top button