USA

Biden podpisał Inflation Reduction Act. Ogromne inwestycje w transformację energetyczną

Joe Biden podjął prawdopodobnie jedną z najważniejszych decyzji w swojej prezydenturze. Ustawa o redukcji inflacji nazywana jest przez media ustawą klimatyczną. Jakie założenia zawiera amerykańska ustawa klimatyczna? Jaki będzie mieć wpływ na rozwój sektora prywatnego? 

Jedna z najważniejszych prezydenckich decyzji Bidena?

Podpisana przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, Joe Bidena, Inflation Reduction Act zakłada przeznaczenie prawie 370 mld USD na projekty związane z transformacją energetyczną. Ma to być reakcja na postępujące zmiany klimatyczne. Co więcej, zatwierdzona ustawa zakłada podatek wynoszący 15% dla największych korporacji.

Przed podpisaniem stosownych dokumentów prezydent stwierdził, że jest to jedna z najważniejszych decyzji, które musiał podjąć w trakcie swojej prezydentury. Ustawa ma być jednym z najbardziej agresywnych” działań wymierzonych w kwestie klimatyczne.

Zobacz także: Biden podpisał ustawę Chips and Science Act! Koniec z niedoborem chipów?

369 mld dolarów w ciągu 10 lat zostanie przeznaczonych na zielone projekty i inwestycje w energię odnawialną, termomodernizację domów, zakup samochodów elektrycznych produkowanych w USA oraz ograniczenie emisji metanu. To przede wszystkim ulgi podatkowe. Waszyngton szacuje, że pozwoli to na redukcję gazów cieplarnianych o 40% do 2030 roku (w stosunku do poziomu z 2005 roku).

Ustawa klimatyczna Bidena ma pomóc w rozbudowie sektora prywatnego zorientowanego na OZE. Serwis QZ wskazuje na konkretne firmy, głównie z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, które mają szczególnie zyskać na zmianach prawnych. Kontrolmatik Technologies planuje budowę fabryki umożliwiającej magazynowanie energii. Zdolność produkcyjna amerykańskiego zakładu została zaplanowana na 2 gigawatogodziny rocznie. Jest to ok. jedna dziesiąta produkcji „gigafabryki” Tesli w Nevadzie, ale nadal znacząca inwestycja, biorąc pod uwagę rozmiary przedsiębiorstwa.

Bahadir Yetki, dyrektor generalny firmy, powiedział:

Po podpisaniu IRA ponownie jesteśmy pewni, że magazynowanie energii pozostanie, a zapotrzebowanie na systemy magazynowania energii w skali sieci będzie rosło w znacznie szybszym tempie i przy większej objętości, niż zakładaliśmy wcześniej.

Inne przedsiębiorstwo, SPI Energy planuje produkować płytki słoneczne, element niezbędny do ogniw słonecznych. Obecnie w USA nie ma żadnych producentów zajmujących się wskazaną dziedziną. Dopiero zachęty prawne mają umożliwić ich rozwój. Ulga podatkowa IRA w wysokości 12 USD za metr kwadratowy na produkcję płytek słonecznych sprawia, że produkcja elektronicznych podzespołów staje się szczególnie opłacalna. Obecnie ok. 97% światowej podaży wafli krzemowych produkowanych jest w Chinach. (Więcej: Tajwan inwestuje 5 mld USD w amerykańską fabrykę wafli krzemowych). Tym samym to bezpośrednie wyzwanie dla hegemonii czystej energii w Chinach.

Najnowsza inwestycja ogłoszona przez korporację motoryzacją Volkswagen również jest planem dostosowania się do przepisów zawartych w IRA. Podpisano umowę z rządem kanadyjskim na dostawę kluczowych surowców oraz podzespołów do produkcji samochodów elektrycznych. Pojazdy mają być dostosowane do nowych wymagań.

Zobacz także: Chińczycy rezygnują z przejęcia Maersk! USA pogroziło palcem

Amerykańska ustawa klimatyczna jako inwestycja dla przyszłych pokoleń

Koszty technologii czystej energii spadły już na tyle, że potrzeba stosunkowo niewielkiego bodźca, aby pobudzić większą produkcję krajową. Tempo onshoringu ma się również zwiększać z uwagi na fakt, że lokalne przepisy dotyczące zaopatrzenia mają z czasem stawać się coraz bardziej rygorystyczne.

Nowe wydatki mają zostać pokryte z ustanowionego minimalnego, 15-proc. podatku od największych korporacji. Efektywność w ściągalności podatków ma zostać zwiększona poprzez zatrudnienie nowych pracowników urzędu skarbowego (IRS). Pod lupę zostaną wzięte osoby zarabiające więcej niż 400 tys. dol. rocznie, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony Republikanów.

Biały Dom chce zmniejszyć deficyt budżetowy o 300 mld USD Biden podpisał ustawę, która była dyskutowana przez ostatnie półtora roku wewnątrz Partii Demokratycznej. To częściowe spełnienie obietnic wyborczych. To również kolejny wyraz tzw. pokoleniowych inwestycji, zaraz po pakiecie wydatków na infrastrukturę sięgających 280 mld czy inwestycji w przemysł półprzewodników w Rosji i Chinach.

Zasięg podpisanej ustawy jest długoterminowy. Oznacza to, że tak naprawdę w szerszym aspekcie skorzystają na niej Amerykanie dopiero w zbliżających się dekadach. Nie sposób jednak nie zauważyć, że nowe przepisy tworzą podatny grunt do rozwoju szerokiej gamy przedsiębiorstw działających w sektorze OZE.

Poparcie Bidena w USA topnieje. Przyszłość prezydenta będzie zależeć od gry inflacyjnej

Polecane artykuły

Back to top button