NieruchomościUSA

Amerykańscy Millenialsi nie kupują domów. Może mieć to katastrofalne skutki dla gospodarki

Wydaje się jasne, że w USA kapitalizm nie działa już na korzyść młodych ludzi. Według badania Stanford Center on Longevity pojawiające się zmiany na rynku nieruchomości mogą przełożyć się na kondycję gospodarki w kolejnych dekadach. Millenialsi nie kupują domów, co odbije się m.in. na systemie emerytalnym. 

Millenialsi nie kupują domów w USA

Era postkonsumpcjonizmu zmienia podejście do posiadania rzeczy materialnych. Ludzie wolą (w tym przypadku raczej są zmuszeni) użytkować, niż po prostu kupić daną rzecz. Dotyczy to również nieruchomości. Wskaźniki posiadania domów dynamicznie spadają w USA w ostatnich latach. Młode pokolenia nie są zainteresowane kupnem domu (Więcej: Ceny domów w USA spadają po raz pierwszy od 2012 roku! Największe jak dotąd spowolnienie). Oczywiście wynika to m.in. z trudnej sytuacji na rynku nieruchomości.

Młodzi, którzy nie doświadczyli już, w przeciwieństwie do swoich rodziców czy dziadków, definicji słynnego „American Dream” zmagają się obecnie z płaskim systemem wynagrodzeń. Nie jest również tajemnicą, że Millenialsi pod wieloma względami mają obecnie  gorzej niż ich rodzice kilkadziesiąt lat temu (Więcej: Czy kiedyś było trudniej? Dyskusja na temat amerykańskiej gospodarki). Dochodzą do tego również obciążenie kredytami studenckimi czy rosnące koszty życia. Brak stabilności sprawia, że ludzie w pierwszej kolejności skupiają się na tym, aby przetrwać, a posiadanie własnego domu staje się odległym marzeniem (Więcej: Koniec przedmieść? Nadchodzi rewolucja na amerykańskim rynku nieruchomości). Dowodem na to jest badanie trendów pokoleniowych przeprowadzone przez Stanford Center on Longevity. Wnioski z najnowszego badania alarmują o zmianie nawyków konsumenckich. Ekonomiści otwarcie przyznają, że amerykańscy Millenialsi stają się „zubożałym pokoleniem”. Sytuacja sprawia, że w przyszłości trudniej im będzie przygotować się do okresu starości.

Zobacz także: Definitywny koniec pracy zdalnej? Poruszenie na rynku nieruchomości biurowych

Gospodarcze skutki braku zainteresowania nieruchomościami na własność

Komentując wynik badania, Tamara Sims, naukowiec z Uniwersytetu Stanforda przyznała, że skutki obecnej sytuacji negatywnie odbiją się na kondycji gospodarczej w kolejnych dekadach. Ameryka powoli zmierza do zjawiska tzw. niedoboru kompetencji na ogromną skalę (terminem tym określa się niedobór umiejętności, który wynika z niedopasowania regionalnego, zmian cyklicznych, jakości edukacji i restrukturyzacji rynku pracy w Stanach Zjednoczonych, co bezpośrednio warunkuje dalszy rozwój gospodarczy).

Amerykańscy Millenialsi skupiają się na osiągnięciu balansu pomiędzy pracą zawodową a czasem wolnym.  Coraz częściej odraczają lub całkowicie rezygnują z posiadania dzieci czy małżeństwa. Wskaźnik posiadania domów spadł do 63% w 2016 roku i był to wskaźnik  najniższy od pół wieku i poniżej rekordowego poziomu prawie 70% pod koniec 2005 roku. Eksperci coraz częściej stoją na stanowisku, że oprócz dziedziczenia bogactwa lub posiadania wysokich umiejętności, amerykańscy Milenialsi nie mają wielu opcji, aby móc posiadać majątek bez znaczących poświęceń.

Bardziej pesymistyczne prognozy wskazują, że za kilkadziesiąt lat wizja posiadania na własność nieruchomości lub nawet samochodu dla wielu będzie po prostu niedorzeczna. W wielu miastach ceny mieszkań i domów wciąż rosną, drożeją hipoteki, spadają natomiast realne wynagrodzenia. To wszystko prowadzi do drastycznego obniżenia się przystępności cenowej mieszkań. Wartość indeksu przygotowanego przez National Association of Realtors wyniosła w czerwcu zaledwie 98,5, a więc była najniższa od czerwca 1989 roku. Średnia cena domu w zaledwie dwa lata wzrosła o 40%.

Millenialsi nie kupują domów
Źródło: FRED, „Average Sales Price of Houses Sold for the United States”

Zobacz także: Colliers: zainteresowanie ze strony najemców na rynku magazynowym nie słabnie

Analiza Pew Research z 2018 roku pokazała, że 88% Millenialsów mieszka na obszarach metropolitalnych. Coraz więcej z nich żyje samotnie i odkłada założenie rodziny. Teoretycznie im później założysz rodzinę, tym później podejmiesz decyzję o nabyciu nieruchomości. W obecnych warunkach decyzja o posiadaniu dzieci w wielu przypadkach jest odroczona, co wynika również z sytuacji gospodarczej. Następnie wpływa to bezpośrednio na pogrążony w kryzysie już od jakiegoś czasu system emerytalny (Więcej: Połowa Amerykanów nie ma oszczędności emerytalnych. USA stoją przed perspektywą poważnego kryzysu). To właśnie domy i mieszkania na własność w USA traktowane są zabezpieczenie na czas emerytury.

Za opisywane zmiany rzecz jasna nie odpowiadają wspomniani Millenialsi, ale struktura amerykańskiej gospodarki i trendy. Gwałtownie rosnące pożyczki studenckie są jednym z czynników wpływających na podjęcie decyzji o odłożeniu na później. Model rodziny nuklearnej umiera od dłuższego czasu. Niezależnie od poglądów politycznych, większość Amerykanów zgadza się ze stwierdzeniem, że Millenialsi na nowo zdefiniowali znacznie małżeństwa, rodziny oraz kariery zawodowej.

W Polsce brakuje 2 mln mieszkań. Wkrótce może być jeszcze gorzej

Polecane artykuły

Back to top button