Polska

Długość życia w Polsce rośnie, więc ZUS wypłaci niższe emerytury

Średnie trwanie dalszego życia w 2022 roku wzrosło. To sprawi, że emerytury wypłacane w tym roku po raz pierwszy będą niższe.

Nowe dane na temat dalszej trwania długości życia w Polsce sprawią, że wypłacane od kwietnia emerytury będą niższe. Jak dużo życia zostało przeciętnemu 60 latkowi? Ile lat będą żyć jeszcze 30-latkowie?

Długość życia w Polsce rośnie? Emerytury w dół!

Główny Urząd Statystyczny opublikował nowe tablice trwania życia. Dlaczego to istotne? Dane te mówią, ile wynosi Dalsza długość życia w Polsce dla 60-latka. To z kolei ma bardzo istotne dla systemu emerytalnego. Wysokość emerytur jest bowiem obliczana na podstawie średniej długości przebywania na emeryturze. Oznacza to, że im dłużej żyjemy, tym nasze emerytury są niższe.

Czas pandemii COVID-19 był okresem dynamicznego spadku długości życia w Polsce. I tak przeciętny 60-letni mieszkaniec Polski w 2019 roku, miał przed sobą 261,5 miesięcy życia. Przekłada się to na 21,8 lat dalszego życia. W 2021 roku dalsza długość życia spadła do 238,9 miesiąca, czyli 19,9 lat. To widoczny spadek dalszego trwania życia aż o 10%. Emerytury w 2023 roku obliczane będą na podstawie długości życia w 2022 roku.

W zeszłym roku przeciętny 60-letni Polak (średnia dotyczy obu płci) miał przed sobą jeszcze 254,3 miesiące życia, czyli 21,2 lata. To wynik znacznie lepszy od tego z 2021 roku, ale nadal gorszy niż przed pandemią. Z kolei przed 65-letnim mieszkańcem Polski w 2022 roku zostało statystycznie 210 miesięcy życia (17,5 lata). W 2019 roku było to 217,6 (18,1 lat). W 2021 roku długość życia wynosiła 196,2 miesiąca (16,4 lata).

Emerytury będą niższe o ponad 6%

Co oznacza to w praktyce? Nowe dane pozwalają na obliczenie emerytury dla osoby w wieku 60 lat o 6,1% niższej od tej, która byłaby obliczona na podstawie danych sprzed roku. Z kolei dla osób, które przejdą na emeryturę w wieku 65 lat, ta będzie o 6,6% niższa. Mimo że wartości są znacznie niższe niż rok temu, to nadal średnia dalsza długość życia w Polsce jest niższa niż w 2019 roku. Obliczane na podstawie obecnych danych emerytury są o kolejno 2,8% i 3,6% (dla 60- i 65-letniego Polaka) wyższe niżeli gdyby wziąć pod uwagę dane z 2019 roku.

ZUS korzystać z tych danych będzie od 1 kwietnia br. Jak jednak zaznacza prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska, chodzi o obliczanie nowo przyznawanych emerytur. Nie spadnie więc wysokość tych osób, które przeszły na emerytury przed 1 kwietnia. Obliczmy zmiany emerytur dla konkretnego przykładu. 60-latka z kapitałem w wysokości 600 tys. dostanie od 1 kwietnia 2359,42 zł emerytury. Gdyby emeryturę przyznano dzień wcześniej, to wynosiłaby ona 2511,51 zł.  To o ponad 150 zł więcej.

Zobacz też: ZUS nie zbankrutuje, czego niestety nie można powiedzieć o przyszłych emerytach

Wiele wskazuje na to, że długość życia w Polsce wróci w tym roku do wartości sprzed pandemii. Widać to bardzo dobrze na wykresie zgonów. W szczycie pandemii średnia 12-miesięczna suma liczby zgonów przekraczała 500 tys. Najnowsze dane mówią już o spadku do 442,7 tys. Jeśli spadnie ona jeszcze o ok. 30 tys., to znajdzie się na linii przedpandemicznego trendu.

Urodzenia w Polsce
Rafał Mundry

Umiera więcej Polaków

W 2019 roku zmarło 408 tys. Polaków. Na koniec 2022 roku suma 12-miesięczna wynosiła 447 tys. zgonów. To o 72 tys. mniej niż rok wcześniej (519 tys.). Warto jednak zauważyć, że trend liczby zgonów wskazywał na ich wzrost jeszcze przed pandemią. Dlaczego tak się działo? Wynika to ze struktury wieku populacji Polski. Polacy bardzo często bardzo umierają w wieku 60-70 lat. Od obecnego roku odejmiemy 70 lat, to cofniemy się do 1953 roku.

Był to okresem powojennego baby boom. Był to okres kiedy w Polsce rodziło się bardzo dużo dzieci. W ten sposób powstał wyż demograficzny. Dziś osoby z tego wyżu są w wieku, w którym szansa na zgon zaczyna dynamicznie rosnąć. Naturalnym będzie więc wzrost liczby zgonów. Dlatego mało prawdopodobny jest, aby w najbliższych latach liczba zgonów spadła poniżej wartości sprzed pandemii.

Warto również przyjrzeć się długości życia 30-latka. W 2022 roku miał on przed sobą 576 miesięcy życia, czyli równe 48 lat. W 2021 roku było to 557,4 miesiąca, czyli 46,5 lata. Dla porównania, przed pandemią było to 583,6 miesięcy. Daje to 48,6 lat dalszego życia. Gdyby 30-latek żył tak jak przeciętny Polak w 2019 roku, to dożyłby 78,6 roku. Z kolei na podstawie danych z 2021 roku, byłoby to 76,5 lata.

Zobacz też: Eurostat: Zdrowie Polaków na tle UE wypada fatalnie

W tym miejscu warto również dodać, że system ten w pewien sposób krzywdzi mężczyzn. Po pierwsze wynika to z niższego wieku emerytalnego dla kobiet. Po drugie, mężczyźni w Polsce żyją znacznie krócej od kobiet. Dodatkowo różnica ta należy do największych w całej UE. W 2017 roku jedynie Łotwa, Litwa i Estonia posiadały większą różnicę w długości życia kobiet i mężczyzn. Na Łotwie było to aż 10 lat! Największe różnice dotyczą bloku wschodniego. Nie ma na całym świecie kraju, gdzie ta różnica jest na korzyść mężczyzn. W UE najmniejsza jest w Holandii i wynosi 3,2 roku. Różnice w Europie w 2018 roku przedstawie poniższy wykres.

Długość życia w Polsce w podziale na płeć
GUS

Wynika z niego, że w najbogatszych krajach różnica jest niższa i wynosi ok. 4 lat. Warto jednak zauważyć, że nie ma świecie ani jednego kraju, gdzie to kobiety żyją krócej. Wynika to z szeregu czynników kulturowych oraz biologicznych.

Średnia długość życia mężczyzn w Piotrkowie Trybunalskim jak w Korei Północnej

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Radosław Ditrich

Ekonomista, nieopierzony dziennikarz. Świat postrzegam przez pryzmat liczb. Kocham wszelkie wykresy, tabelki i mapki. Lubię pobiegać oraz podróżować zbiorkomem.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker