GospodarkaPolska

Ustawa budżetowa na rok 2022 przegłosowana! Inflacja ma wynieść 3,3%

Sejm przegłosował budżet na rok 2022. Za przyjęciem budżetu zagłosowało 230 posłów, a przeciw było 222 posłów. Ustawa budżetowa przedstawia m.in. dochody, wydatki i deficyt budżetu państwa oraz uwarunkowania makroekonomiczne na rok 2022. Teraz Senat wprowadzi poprawki nad planowanym budżetem, a Komisja Finansów Publicznych je oceni. Natomiast do końca stycznia ustawa ma być podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Co przewiduje ustawa budżetowa?

Ustawa budżetowa na rok 2022 prognozuje, że dochody budżetu państwa wyniosą 491,9 mld zł, a wydatki będą na poziomie 521,9 mld. W związku z tym deficyt budżetu państwa wyniesie 29,9 mld zł, co będzie stanowić 2,9 proc. PKB. Natomiast dług sektora instytucji rządowych i samorządowych będzie wynosił 56,6 proc. PKB, zatem wzrośnie o 0,7 proc. Minister finansów Tadeusz Kościński tak ocenia założenia budżetu państwa na kolejny rok:

Budżet zaplanowaliśmy tak, aby był kolejnym impulsem do rozwoju polskiej gospodarki. Chcemy kontynuować naszą politykę, włączając w nią nowe rozwiązania, jak te zaproponowane w Polskim Ładzie. To m.in. historyczna obniżka podatków czy Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, który jeszcze bardziej wzmocni polskie rodziny. Przewidywany deficyt na poziomie 29,9 mld zł pozwoli zabezpieczyć środki na wzmocnienie rozwoju polskiej gospodarki. Mamy środki zarówno na realizację zadań inwestycyjnych, jak i na kluczowe programy społeczne

Według resortu finansów dochody budżetu państwa będą napędzane przez dynamiczny rozwój gospodarki w następnym roku. Natomiast w kontekście wydatków budżet przewiduje m.in. zwiększenie środków na ochronę zdrowia do poziomu 5,75 proc. PKB, waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych od 1 marca 2022 r. ze wskaźnikiem waloryzacji na poziomie 104,89 proc. oraz zwiększenie wydatków na rolnictwo, szkolnictwo wyższe i naukę.

Zobacz także: Inflacja na świecie jest coraz większym problemem gospodarczym

Średnioroczna inflacja na poziomie 3,3 proc. w 2022 roku. Czy to nie utopia?

Ustawa budżetowa prognozuje również podstawowe uwarunkowania makroekonomiczne na rok 2022. Wzrost PKB w ujęciu realnym ma wynieść 4,6 proc., przeciętny roczny fundusz wynagrodzeń wzrośnie o 7,5 proc., a średnie miesięczne wynagrodzenie brutto będzie na poziomie 5922 zł. Ponadto wzrost spożycia prywatnego, w ujęciu nominalnym wyniesie 9,2 proc. W założeniach uwarunkowań makroekonomicznych nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ustawa przewiduje średnioroczną inflację na poziomie 3,3 procent. Biorąc pod uwagę rosnące ceny żywności, niepewność pandemiczną, zakłócone łańcuchy dostaw, wzrost cen prądu (24 proc.) i gazu (54 proc.) od stycznia, prognoza dotycząca inflacji wydaje się być nieco kuriozalna. Tarcza antyinflacyjna oraz restrykcyjna polityka NBP nie będzie w stanie sprowadzić inflacji do takiego poziomu. PIE przewiduje, że inflacja w przyszłym roku oscylować będzie wokół 4 procent. Jednak prognoza ta dotyczy inflacji bazowej, a więc po wyłączeniu cen żywności i energii. Natomiast MFW wskazuje, że przeciętna inflacja w 2022 roku wynosić będzie 5,6 procent. Wobec tego trudno brać prognozy inflacyjne ministerstwa finansów na poważnie. Zwłaszcza że owa prognoza dotyczy inflacji przeciętnej, a nie na koniec roku.

Zobacz także: Dwucyfrowa inflacja za 2 miesiące? Ekonomiści nie wykluczają

Polecane artykuły

Back to top button