AmerykiGospodarka

Bankructwo Salwadoru zbliża się wielkimi krokami. Winny krach na rynku kryptowalut

Bankructwo Salwadoru zbliża się wielkimi krokami. Państwo to we wrześniu ubiegłego roku ustanowiło Bitcoina prawnym środkiem płatniczym. Do tego zakupiło znaczne ilości tej kryptowaluty. Jednakże od tamtego czasu aktywa te znacznie straciły na wartości, a agencje obniżyły rating obligacji Salwadoru do poziomu śmieciowego. Jeśli prezydent tego kraju Nayib Bukele nie wycofa się ze swojej wrześniowej decyzji, władze najpewniej nie wywiążą się ze spłaty zadłużenia w styczniu 2023 roku. 

Salwador, Bitcoin i krach na rynku kryptowalut

We wrześniu 2021 roku, Salwador stał się pierwszym krajem na świecie, który zaakceptował Bitcoina jako prawny środek płatniczy. Oznacza to, że od tamtego momentu firmy działające w tym kraju są zobowiązane do akceptowania cyfrowych aktywów jako formy płatności. Co więcej, w październiku, prezydent tego państwa, który jest autorem tego ekscentrycznego pomysłu, ogłosił, że rząd zakupił Bitcoiny o łącznej wartości 25 milionów dolarów. 

Zobacz także: Krach na rynku kryptowalut: Bitcoin spadł o ponad 11%

Co warto zaznaczyć, już w tamtym okresie program ten był mocno krytykowany. Choćby Carlos Acevedo, były prezes Centralnego Banku Rezerw Salwadoru stwierdził, iż bitcoinizacja kraju przypomina grę w ruletkę w Las Vegas, a pieniądze z podatków i środki do życia zubożałych Salwadorczyków zostaną narażone na kurs niestabilnej kryptowaluty. Z kolei agencje ratingowe zaczęły wskazywać, że decyzja prezydenta może w przyszłości doprowadzić finanse publiczne do ruiny. Jak się potem okazało, miały one rację!

Otóż znaczna część środków, jakie Salwador zainwestował w Bitcoina, po prostu wyparowała. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, gdy w październiku rząd tego państwa zakupił Bitcoiny o łącznej wartości 25 milionów dolarów, jedna „sztuka” tej kryptowaluta kosztowała nawet 68 tys. dolarów. Z kolei obecnie można ją nabyć za niewiele ponad 30 tys. dolarów. Oznacza to, że ok. 50 proc. zainwestowanych wtedy środków Salwador stracił.

Cena Bitcoina
Źródło: CoinDesk

Zobacz także: Salwador zaakceptował Bitcoin jako prawny środek płatniczy

Rząd nie zaciągnie kolejnych pożyczek, bo nikt ich im nie da

Co warto zaznaczyć, sytuacja jest bardzo problematyczna, ponieważ w ostatnich latach państwo to zaczęło relatywnie szybko się zadłużać. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, z szacunków Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) wynika, że jeszcze w latach 90. stosunek długu publicznego do PKB nie przekraczał nawet 40 proc. Z kolei pod koniec zeszłorocznego grudnia wynosił on aż 85 proc. Oznacza to, że państwo to potrzebuje obecnie więcej środków niż wcześniej, aby spłacać dług, a sporo z nich straciło, inwestując w kryptowaluty. 

Dług publiczny Salwadoru
Źródło: MFW, El Salvador’s Comeback Constrained by Increased Risks

Co więcej, ze względu na ustanowienie Bitcoina prawnym środkiem płatniczym Salwador nie jest w stanie efektywnie rollować długu publicznego. Otóż MFW obecnie nie jest skłonny pożyczyć odpowiednich środków temu państwu ze względu na wdrożenie wspomnianego rozwiązania. W oświadczeniu wydanym w styczniu eksperci Funduszu stwierdzili, iż:

Przyjęcie kryptowaluty jako prawnego środka płatniczego wiąże się z dużym ryzykiem dla integralności finansowej i rynkowej, stabilności finansowej i ochrony konsumentów. Może również tworzyć zobowiązania warunkowe.

Z tego powodu eksperci MFW doradzili prezydentowi kraju Nayibowi Bukele, aby Bitcoin przestał być prawnym środkiem płatniczym. Do tego zaznaczyli oni, że po tym, jak on to zrobi, rozmowy w sprawie udzielenia pożyczki rozpoczną się na nowo. 

Zobacz także: Salwador: MFW wzywa władze do usunięcia Bitcoina jako nowego środka płatniczego

Co warto zaznaczyć, Salwador już raczej nie zaciągnie kolejnych pożyczek na międzynarodowych rynkach finansowych. Otóż najważniejsze agencje na świecie obniżyły rating Salwadoru do poziomu śmieciowego. W lutym w taki sposób postąpiła agencja Fitch Ratings, a w maju Moody’s. Tak niski rating oznacza, że ich zdaniem nad tym krajem wisi obecnie widmo bankructwo, a udzielanie temu państwu pożyczek wiążę się z bardzo dużym ryzykiem. 

Bankructwo Salwadoru zbliża się wielkimi krokami

Z wyżej wymienionych powodów bankructwo Salwadoru zbliża się wielkimi krokami. W styczniu rząd ma spłacić właścicieli obligacji na kwotę ponad 800 milionów dolarów, a obecnie nie ma on takich środków. Co więcej, nawet nie może ich pożyczyć. 

To była kwestia czasu. Rząd Libanu ogłosił bankructwo państwa i banku centralnego!

Polecane artykuły

Back to top button