Polska

Podwyżki stóp działają! Ilość gotówki w obiegu spadła w 2 miesiące o 12 mld zł

Ilość gotówki w obiegu spada. To bardzo ważny sygnał dla Rady Polityki Pieniężnej. Razem ze spadkiem gotówki, maleje także szansa na kolejne podwyżki stóp procentowych.

Zagregowane dane NBP pokazują, że podwyżki stóp procentowych działają. Opublikowane dane sugerują, że nie czeka nas już wiele podwyżek stóp procentowych. Zmniejszyła się między innymi ilość gotówki w obiegu. Spada także wartość zaciąganych przez Polaków kredytów.

Narodowy Bank Polski, jak co miesiąc, opublikował nowe dane dotyczące podaży pieniądza w naszej gospodarce. W arkuszach znajdziemy informacje o tym, jak zmienia się ilość gotówki w obiegu, wartość kredytów czy depozytów Polaków. Dzięki tym statystykom możemy śledzić skutki wysokiej inflacji i podwyżek stóp procentowych. Co Polacy robią ze swoimi pieniędzmi?

Spada ilość gotówki w obiegu

Jedną z najważniejszych informacji jest spadek ilości gotówki w obiegu. Wyniósł on w czerwcu aż 6 mld zł. Był to drugi z rzędu tak duży spadek ilości gotówki w obiegu z rzędu. Od początku pandemii zanotowano jedynie pojedyncze i niewielkie spadki. Widzimy więc, że te zmiany są dość istotne. W maju i czerwcu ilość gotówki w obiegu spadła łącznie o 12 mld zł. Przedstawia to poniższy wykres.

Wykres 1. Ilość gotówki w obiegu, miesięczne zmiany.

Ilość gotówki w obiegu

Zobacz też: Recesja w Polsce? PKB Polski mogło spaść już w czerwcu

Dla kontekstu warto jednak podać, jak dużo gotówki jest obecnie w obiegu? NBP wyróżnia tutaj dwie miary. Gotówka łącznie z kasami Monetarnych Instytucji Finansowych oraz bez. Licząc z kasami, w obiegu znajdowało się pod koniec czerwca 379,0 mld zł gotówki. Bez kas ta kwota spada do 363,8 mld zł.

Czy to dużo? Na początku roku było to nieco ponad 300 mld zł. Ten próg został przebity w listopadzie 2020 roku. W momencie wybuchu pandemii w Polsce było 226,2 mld zł gotówki w obiegu. W ciągu zaledwie 2,5 roku wzrost ilości gotówki wyniósł zatem aż 60%. Jest to głównie zasługa hojnych rządowych tarcz. Istotny wpływ miał także napływ Ukraińców do Polski.

Wykres 2. Ilość gotówki w obiegu.

Ilość gotówki w obiegu
mBank

Ilość gotówki w obiegu spada, ponieważ Polacy rzucili się na obligacje

Okazuje się, że obligacje mogą być skutecznym narzędziem do wyciągania gotówki z rynku. Jak zauważają ekonomiści mBanku, depozyty terminowe urosły o niemal tyle, o ile spadły rachunki bieżące gospodarstw domowych.

Pierwszy strzał to oczywiście nowa oferta obligacji detalicznych. Obserwacje własne sugerują, że to dobry trop. Coś więcej? Gospodarstwa domowe zwiększyły stany depozytów terminowych o 23,7 mld zł. Niemal dokładnie 23 mld ubyło natomiast z rachunków bieżących — komentują analitycy.

Zadłużenie gospodarstw domowych w Polsce spada

Inną bardzo ciekawą liczbą jest zadłużenie gospodarstw domowych w Polsce. Te w wartościach nominalnych niemal nie uległy zmianie. W stosunku do poprzedniego miesiąca zadłużenie Polaków spadło o 1 mld zł.  Biorąc pod uwagę coraz mniejszą siłę nabywczą złotego, realnie zadłużenie Polaków spada. Wyniosło ono w czerwcu 817,8 mld zł. W szczycie (listopad 2021 roku) było to 829,4 mld zł. Spadek wynosi więc 11,6 mld zł. W stosunku do momentu wybuchu pandemii (luty 2020) wzrosło ono z 776 mld zł, a więc o blisko 42 mld zł (18,5%).

Wykres 3. Zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów.

Jak zauważają ekonomiści mBanku, szczególnie widać to w hipotekach. Wolumen hipotek w PLN spadł o 3 mld zł. Jest to m.in. zasługa nadpłat.

Stopy procentowe przestaną rosnąć?

Agregaty pieniężne są bardzo ważne przy kreowaniu polityki monetarnej państwa. Spadek ilości pieniądza w gospodarce przełoży się na zmniejszenie popytu, a więc i presji inflacyjnej. To z kolei oznaka skuteczności polskiej polityki monetarnej. Kolejnym powodem, dla którego kolejne podwyżki stóp procentowych będą już mniej uzasadnione, jest spowolnienie gospodarcze.

Zobacz też: Jak wygląda inflacja w Europie? Kto nas wyprzedza? [RANKING]

Analitycy banku Pekao uważają, że PKB Polski spadło już w II kwartale br. (w ujęciu kwartalnym). Wyrokują to po kiepskich wynikach produkcji przemysłowej oraz z uwagi na osłabienie konsumpcji w Polsce. Ta z kolei słabnie z uwagi na zmniejszenie ekspansji kredytowej i wysoką inflację. Ta sprawia, że mimo dużych podwyżek (o 13% w ujęciu rocznym) nominalnych wynagrodzeń, realne dochody Polaków spadają. Te zmniejszyły się w czerwcu już drugi miesiąc z rzędu.

Prezes NBP wielokrotnie zaznaczał, że prócz zwalczania inflacji, bardzo istotna jest dla niego kondycja polskiej gospodarki. Dlatego recesja w Polsce znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp procentowych w naszym kraju.

Za pół roku czeka nas recesja i 27% inflacji? Szokująca prognoza NBP [WYKRESY]

Polecane artykuły

Back to top button