NieruchomościPolska

Produkcja budowlana w Polsce poniżej oczekiwań. Jakie zmiany pojawiają się na rynku?

Produkcja budowlana w Polsce rozczarowała analityków. Główny Urząd Statystyczny opublikował dane za lipiec, które pozwalają zobrazować zachodzące zmiany na polskim rynku nieruchomości. Jak zmieniły się warunki w branży budowlanej? Czy pojawiły się nowe trendy na rodzimym rynku?

Produkcja budowlana w Polsce rozczarowała ekspertów

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w skali roku produkcja budowlana w Polsce wzrosła o 4,2%. Względem czerwca spadła natomiast o 6,3%. Tym samym odczyt lipcowy jest sporo poniżej oczekiwań ekspertów. Analitycy branżowi spodziewali się odczytu na poziomie 6,2% r/r.

Eliminując wpływ czynników sezonowych, produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie wyższym o 7,7% w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Zobacz także: Ekspansja Chin trwa… Udział w światowym handlu rośnie w najlepsze, a spada na Zachodzie

Według analityków mBanku obecnie brak jest perspektyw na odwrócenie trendu spadkowego w branży. Duży wpływ na to ma spadek liczby rozpoczętych projektów budowlanych. Liczba nowo rozpoczętych realizacji lokali mieszkalnych wyniosła w lipcu 16,3 tys. Tym samym jest to spadek w skali roku o 37% oraz 32,2% w skali miesiąca.

Zobacz także: Elektryków przybywa, ładowarek niekoniecznie. Polska niechlubnym liderem zestawienia

Względnie pesymistyczne odczyty odnotowano również w branży deweloperów. W tym przypadku spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto, wyniósł 44,1% r/r. Jak podaje GUS, w ujęciu miesięcznym jest to 46,6%.

Na polskim rynku od początku 2022 roku do końca lipca rozpoczęto realizację 136 tys. mieszkań. Eksperci wskazują, że to o jedną piątą mniej niż przed rokiem. Spadki obejmowały zarówno inwestorów indywidualnych, jak i deweloperów. W przypadku tych pierwszych spadek wyniósł 16,6% (54,0 tys.), natomiast w przypadku deweloperów 22,1% (79,9 tys.).

Od stycznia do lipca 2022 roku sprzedaż prac budowlano-montażowych wzrosła w skali roku. Wzrost ten objął wszystkie działy sekcji Budownictwo. Jeśli chodzi o podmioty realizujące prace z zakresu budowy budynków, odnotowano wzrost sięgający 21,6%, roboty budowlane specjalistyczne – o 6,5% oraz podmioty specjalizujące się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej – o 4,7%.

Jakich nieruchomości szukają Polacy? To zależy

Według Marcina Drogomireckiego eksperta ds. Rynku Nieruchomości w Grupie Morizon-Gratka oraz  współautora raportu RYNEK NIERUCHOMOŚCI nr 2/2022 otoczenie makroekonomiczne znacząco wpłynęło na decyzje zakupowe Polaków. Utrudnienie dostępu do środków na finansowanie części zakupów oraz wzrost pesymizmu u konsumentów ostudziły nieco rynek nieruchomości. Dotyczy to zarówno rynku pierwotnego, jak i wtórnego i obejmuje swoim zasięgiem mieszkania, domy i działki. Struktura popytu na rynku sprzedaży nieruchomości była podatna na zmiany, głównie dotyczące spadku zainteresowania domami i nieznaczny wzrost zainteresowania mieszkaniami. Coraz mniej osób interesowało się również działkami (Więcej: Które materiały budowlane są najdroższe? O 60% wzrosły ceny izolacji termicznych oraz Popyt na kredyty mieszkaniowe załamał się. Czy mieszkania potanieją? [WYKRESY]).

Jak pokazuje raport JLL podsumowujący miniony kwartał, pomimo zmniejszonego zainteresowania zakupem ceny nieruchomości nadal rosły. W zależności od miasta we wspomnianym okresie średnie ceny ofertowe wzrosły średnio od 2,5 do 5,5%. Najwyższy wzrost odnotowano we Wrocławiu (8,7%), w Trójmieście jednak ceny pozostawały na podobnym pułapie. W skali roku największy wzrost cen nieruchomości odnotowano w Poznaniu (21,3%) oraz Łodzi (20%). Najmniejszy wzrost cen ofertowych odnotowano natomiast w Warszawie (12,8%). Drugi kwartał był trudnym okresem na rynku. Według ekspertów JLL przyniósł zmniejszenie transparentności dotyczącej kształtowania się relacji popytu, podaży i finalnie cen.

JLL zauważa również, że nowa podaż objęła zasięgiem inwestycje, które wobec zmniejszonego popytu nie zostały wcześniej wprowadzone do sprzedaży, a wszystko za sprawą nowej ustawy deweloperskiej. Tym samym liczba mieszkań, których sprzedaż formalnie rozpoczęto w II kwartale, była bardzo wysoka i wyniosła ponad 19 tys. Jednak w ujęciu rzeczywistym jedynie ok. 11,5 tys. z nich można traktować jako rzeczywistą nową podaż.

Mówi się, ze złoty okres na rynku nieruchomości przeminął. Czasy niskich stóp procentowych i dużej dostępności kredytów hipotecznych już za nami. Obecnie branża nieruchomości musi stawić czoła nowej rzeczywistości, która obejmuje m.in. napływ uchodźców czy podwyższoną inflację. Przyszłość rynku wydaje się uzależniona od decyzji, które zostaną podjęte w kolejnych tygodniach. Temat ten poruszaliśmy tutaj: Kiedy koniec podwyżek stóp procentowych?

Czekają nas masowe zwolnienia w Polsce?

Polecane artykuły

Back to top button