Polska

Narodowy Spis Powszechny 2021. Mniej ludzi, więcej mieszkań, wyższe ceny [ANALIZA]

W zeszłym roku odbył się Narodowy Spis Powszechny, w którym musiał wziąć udział każdy mieszkaniec Polski. Po okresie oczekiwania w końcu otrzymaliśmy pełne wyniki. Czas zobaczyć jak zmieniła się nasza Polska na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat.

Narodowy Spis Powszechny – Liczba ludności. Jak zmieniła się na przestrzeni dekady?

Narodowy Spis Powszechny przedstawia, że w dniu 31 marca 2021 roku w Polsce żyło 38 036 118 osób. Jest to wynik o 1,2% mniejszy niż w 2011 roku. Wskazuje to na poważny problem odnośnie przyszłej populacji Polski. Niska dzietność, która jest obecnie najniższa w regionie to główna przyczyna wyludniania się naszego państwa. Oczywiście jak wszyscy wiem, od lutego tego roku przyjęliśmy dużą liczbę uchodźców. Od 24 lutego do Polski z Ukrainy według Straży Granicznej przyjechało 6,436 miliona osób, a z Polski do Ukrainy wyjechało 4,665 miliona (dane na 21.09.2022). Można z tego wnioskować, że w Polsce pozostało 1,771 miliona ludzi.

Zobacz także: Populacja polskich miast spada. Ludzie wolą mieszkać na wsi

Wartym do odnotowania jest fakt, że coraz więcej Polaków wybiera życie na wsi zamiast w mieście. Nie jest to jednak spowodowane różnicą w dzietności populacji obu tych środowisk, a osiedlaniem się mieszkańców miast w aglomeracjach podmiejskich tzw. przedmieściach najczęściej w domach rodzinnych, ale także w osiedlach blokowych. Taki proces nazywamy suburbanizacją.

Zobacz także: Nowe dane o płacach są fatalne! Polacy biednieją, bo inflacja nie zwalnia

W miastach w 2011 roku mieszkały 23 405 892 osoby, czyli 60,8% populacji. Natomiast w 2021 – 22 748 772, czyli 59,8%. Różnica wynosi dokładnie 662 120 osoby. Natomiast na wsi w 2011 roku Narodowy Spisz Powszechny odnotował 15 105 932 mieszkańców, czyli 39,2% populacji państwa, a w 2021 było to już 40,2% i dokładnie wynosiło 15 287 346. Liczba ludności wiejskiej wzrosła o 181 414 osób.

Narodowy Spis Powszechny. Ludność miast i wsi
Źródło: GUS

 

 

Narodowy Spis Powszechny – Ludność według płci i wieku. Nadeszły poważne problemy demograficzne.

Bardzo ciekawym faktem jest to, że stosunek kobiet do mężczyzn praktycznie nie zmienił się na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. W 2011 roku w Polsce mieszkało 18 643 870 mężczyzn, co stanowiło 48,4% populacji oraz 19 867 954 kobiet przekładających się na 51,6%. W 2021 proporcję wyglądały następująco. Mężczyźni – 18 388 894 , czyli 48,3% populacji (ubyło 254 976); kobiety – 19 647 224, czyli 51,7% populacji (ubyło 220 730). Zmiana to dosłownie 0,1% na niekorzyść mężczyzn.

Zobacz także: Czeski cud demograficzny – mieli najniższą dzietność na świecie, dziś są wzorem do naśladowania [RAPORT OG]

Porównując dwie poniższe piramidy, możemy zauważyć, jak nasze społeczeństwo się starzeje. W 2011 roku najliczniejszą grupą wiekową były osoby w przedziale od 25 do 29 lat, następnie kolejno: od 30 do 34, od 55 do 59, od 50 do 54 oraz od 60 do 64 lat. Natomiast w 2021 wyglądały następująco: Od 35 do 39, od 40 do 44, od 60 do 64 oraz od 65 do 69. Wzrosła również znacznie liczba osób w przedziale od 70 do 74 lat.

Narodowy Spis Powszechny - Ludność według płci i wieku w latach 2011 i 2021
Źródło: GUS

 

Obserwując piramidę, możemy zauważyć w pewnych miejscach wybrzuszenia – wyże demograficzne, oraz wklęsłości – niże demograficzne. Ogólnie rzecz biorąc, stwierdzało się kiedyś, że „wyż robi wyż, niż robi niż”. Czyli dzieci, które urodziły się dla pokolenia wyżu demograficznego, również były wyżem demograficznym. Uwagę przyciąga podstawa piramidy. Według tej zasady powinny rodzić się teraz dzieci wyżu demograficznego. Śledząc piramidę z 2021 roku, a dokładnie przedział wyżowy od 65 do 69 lat możemy zauważyć pewną ciekawą zmianę. Przechodząc sześć kategorii wiekowych poniżej, dojdziemy do przedziału od 35 do 39. To jest pokolenie ich dzieci. Widać fazę szczytową wyżu. A teraz przejdźmy kolejne sześć kategorii niżej do przedziału od 5 do 9 lat. W tym miejscu powinien być szczyt nowego wyżu demograficznego. Ten przykład jasno pokazuje, jakie Polska już teraz ma problemy z demografią i zastępowalnością pokoleń.

Zobacz także: Dzietność w Polsce nadal spada. Jest gorzej niż w Rosji

Narodowy Spis Powszechny - Gminy z 20% populacją ludzi po 65 roku życia
Źródło: GUS

Narodowy Spis Powszechny – Populacja województw i gmin. Potwierdzenie suburbanizacji.

Według Narodowego Spisu Powszechnego najbardziej ludnym województwem jest woj. mazowieckie. Mieszka w nim 5 514 699 ludzi co stanowi 14,5% populacji całego państwa. Mazowieckie zanotowało również największy wzrost populacji o 246 039 osób. Niewątpliwie jest to związane z ulokowaniem stolicy Rzeczypospolitej.

Zobacz także: Drugi najbogatszy człowiek świata. Kim jest Gautam Adani?

Drugim co do wielkości jest województwo śląskie liczące 4 402 950 mieszkańców, czyli 11,6% populacji. Jednak ono niestety zubożało pod względem ludności o 227 416 osób.

Za to najmniej ludnymi województwami w 2021 roku okazały się: opolskie, liczące 954 133 osoby (ubyło 62 079) stanowiących 2,5% ludności państwa. Lubuskie o populacji 991 213 mieszkańców (ubyło 31 630).

Narodowy Spis Powszechny - Populacja województw
Źródło: GUS

 

Jedynie cztery województwa zanotowały wzrost populacji w okresie między Narodowymi Spisami Powszechnymi, a było to: mazowieckie – wzrost o 4,7%, pomorskie – 3,6% wielkopolskie oraz małopolskie. Wszystkie pozostałe województwa dotknęło nieszczęście spadku populacji. Najbardziej: świętokrzyskie – spadek o 6,6%; opolskie – 6,1%; lubelskie – 5,7%

Zobacz także: Prawie połowa Polaków planuje zaciskanie pasa!

Narodowy Spis Powszechny - Przyrost i ubytek ludności miejskiej i wiejskiej
Źródło: GUS

 

W okresie od 2011 do 2021 roku w 1 776 na 2 477 odnotowano spadek populacji. Ubytek ten w aż 1 181 wynosił powyżej 5%, a w 397 powyżej 10%. Najwięcej tych gmin znajduje się we wschodniej części Polski, przede wszystkim w województwie podlaskim, które odpowiada prawie za 50% z nich. Dodatkowo południowe obszary województwa lubelskiego, tereny graniczące z Rosją, rejony województwa zachodniopomorskiego oraz południowe rejony górskie.

Zobacz także: Baltic Power szykuje fundamenty. Orlen rozwija zieloną energię

Narodowy Spis Powszechny - gminy o spadku ludności większym niż 10% 2021
Źródło: GUS
Narodowy Spis Powszechny - Gminy o największym ubytku ludności w latach 2011 i 2021
Źródło: GUS

 

Natomiast województwami o znacznym przyroście populacji są: małopolskim, pomorskim, wielkopolskim oraz mazowieckie (głównie Warszawa i aglomeracje przyległe). Warto zwrócić uwagę na województwo podkarpackie, jego sytuacja demograficzna ni jest taka zła jak pozostałych województw wschodnich. Dodatkowo na poniższej mapie wyraźnie widać, że największy wzrost odnotowały gminy przyległe do dużych ośrodków miejskich, przeważnie miast wojewódzkich. Potwierdza to wcześniej wspomnianą suburbanizację.

Zobacz także: Dochody biednych Polaków są już wyżej niż dochody biednych Hiszpanów i Włoch

Narodowy Spis Powszechny - Gminy o przyroście ludności większym niż 10% w 2021 roku
Źródło: GUS
Narodowy Spis Powszechny - Gminy o największym przyroście ludności w latach 2011 i 2021
Źródło: GUS

 

Zobacz także: Rosyjskie rafinerie w Niemczech zostały przejęte przez rząd. Niedługo mogą być polskie

Narodowy Spis Powszechny – Budynki i mieszkania. Jak wygląda ich sytuacja obecnie?

Liczba mieszkań w Polsce w 2021 roku wynosiła 15 227 927, urosła względem 2011 o 12,8% (Nominalnie o 1 732 550). Były one zlokalizowane w 6 806 910 budynkach, co daje wzrost względem 2011 o 12,6% (Nominalnie o 759 818).

Narodowy Spis Powszechny - Mieszkania i budynki w latach 2011 i 2021
Źródło: GUS

 

Liczba budynków i mieszkań urosła dosłownie w każdym województwie. Jednak możemy po części skorelować ten wynik ze wzrostem populacji. Np. największy wzrost liczby mieszkań i budynków, jak i populacji nastąpił w województwie mazowieckim.

Narodowy Spis Powszechny - Mieszkania w województwach w latach 2011 i 2021
Źródło: GUS
Narodowy Spis Powszechny - Budynki w województwach w latach 2011 i 2021
Źródło: GUS

 

Jednak co ciekawe to właśnie w województwie mazowieckim są gminy, w których ubyło najwięcej mieszkań w okresie między Narodowymi Spisami Powszechnymi. Są to wyłącznie gminy wiejskie. Za to największy przyrost liczby mieszkań odnotowano w gminach o największym przyroście ludności, czyli tych położonych w bezpośrednim sąsiedztwie ośrodków miejskich.

Zobacz także: Bank Światowy: globalna recesja może wybuchnąć już w 2023 roku

Narodowy Spis Powszechny - Gminy o największym przyroście mieszkań w 2021 roku w porównaniu do 2011.
Źródło: GUS
Narodowy Spis Powszechny - Gminy o największym ubytku mieszkań w 2021 roku w porównaniu do 2011.
Źródło: GUS

 

PKB Niemiec spadnie o 0,3%, zamiast wzrosnąć o 3,7%

 

Polecane artykuły

Back to top button