EuropaGospodarka

PKB Niemiec spadnie o 0,3%, zamiast wzrosnąć o 3,7%

Prognozy gospodarcze dla Niemiec znacznie się pogorszyły. Według Ifo Institute for Economic Research w 2023 roku inflacja w tym kraju wyniesie 9,3 proc., a nie jak wcześniej oczekiwano 3,3 proc. Ponadto, PKB Niemiec w nadchodzącym roku obniży się o 0,3 proc. Co warto zaznaczyć, z przewidywać Instytutu z tegorocznego lata wynikało, iż wzrośnie on o 3,7 proc. 

Niemiecka gospodarka zaczęła wyhamowywać

Niemiecka gospodarka zaczęła wyhamowywać. Rekordowa inflacja w połączeniu z relatywnie małymi, biorąc pod uwagę tempo wzrostu cen, podwyżkami, doprowadziły do tego, że wynagrodzenia realne, jak i oszczędności mieszkańców kraju zza Odry zaczęły topnieć. Z tego powodu, nastroje wśród tamtejszych konsumentów znacznie się pogorszyły. Wskaźnik Gfk na wrzesień 2022 roku, który ma na celu ich pomiar, wyniósł -36,5 pkt. Co warto zaznaczyć, tak złego wyniku nie odnotowano od 1991 roku, kiedy to zaczęto je przeprowadzać. Tak słabe nastroje przełożyły się na to, że Niemcy zaczęli ograniczać swoje wydatki, co z kolei mocno uderzyło w sektor usług, szczególnie w handel detaliczny. 

Zobacz także: Niemcy tworzą nowy plan klimatyczny po tym, jak poprzedni nie wypalił

Jak zaznaczają badacze Ifo Institute for Economic Research sytuacja w niemieckim przemyśle również nie wygląda najlepiej. Między innymi ze względu na wywołaną przez Rosjan wojnę, tamtejsze przedsiębiorstwa mają problemy ze sprowadzaniem surowców i półproduktów. Co więcej, jej wybuch doprowadził również do znacznego wzrostu cen energii, przez który koszty ponoszone przez przedsiębiorstwa znacznie wzrosły (więcej o tej kwestii tutaj: Niemcy wprowadzają nadzwyczajny podatek, aby uchronić obywateli przed wysokimi rachunkami). Z drugiej strony, firmy działające w tym sektorze w przeciwieństwie do tych parających się handlem, nie mogą narzekać na brak popytu. Portfele zamówień takich przedsiębiorstw nadal są znacznie powyżej średniej sprzed wybuchu pandemii. Z tego powodu zdaniem analityków, w tej branży raczej do poważnego załamania nie dojdzie. 

Jednakże tego samego nie można powiedzieć o budownictwie. Wedle ekonomistów Instytutu w branży tej już widać oznaki wyraźnego spowolnienia. Na skutek rosyjskiej inwazji oraz wzrostu cen frachtów powstałego w wyniku wybuchu pandemii, ceny materiałów budowalnych na światowych rynkach są rekordowo wysokie, co uderza w finanse niemieckich deweloperów. Co więcej, ci mają problem ze znalezieniem kupców na sprzedawane przez nich mieszkania. Jak możemy wyczytać w raporcie Ifo Institute:

Znacznie więcej anulacji zamówień oraz malejąca liczba nowych zamówień spowodowały, że od marca koniunktura w budownictwie spadła równie gwałtownie, jak podczas globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku.

Zobacz także: Niemcy wzywają do zniesienia zaliczek na rezerwacje lotów

PKB Niemiec spadnie o 0,3 proc., a inflacja wyniesie 9,3 proc.

Sytuacja u naszego sąsiada tak się pogorszyła, iż analitycy postanowili zrewidować swoje prognozy gospodarcze. Aktualnie spodziewają się oni, że wzrost PKB Niemiec w tym roku wyniesie 1,6 proc., a wcześniej oczekiwali, iż będzie on o 0,9 pkt proc. wyższy. Co warto zaznaczyć, w wypadku 2023 roku doszło do znacznie większej korekty prognozy w dół. Ekonomiści aktualnie przewidują, iż PKB Niemiec w następnym roku spadnie o 0,3 proc. Z kolei jeszcze podczas tegorocznego lata prognozowali oni wzrost na poziomie 3,7 proc. 

W wypadku prognoz dotyczących inflacji w Niemczech również doszło do korekty, ale tym razem w górę. W tym roku tempo wzrostu cen w tym państwie ma wynieść aż 8,1 proc., czyli będzie on większe o 1,3 pkt proc. od tego wcześniej przewidywanego. Co więcej, inflacja w Niemczech w następnym roku będzie znacznie wyższa, niż wynikało z letniej prognozy Ifo Institute. Otóż tempo wzrostu cen nie tylko nie spadnie do 3,3 proc., a wzrośnie do 9,3 proc. 

Zobacz także: KE przedstawiła unijny plan walki z kryzysem energetycznym. W życie mają wejść limity cen, jak i zużycia energii

Jednakże, mimo tego, że w Niemczech dojdzie do spowolnienia gospodarczego, ekonomiści nie oczekują dużego spadku zatrudnienia. Liczba bezrobotnych ma wzrosnąć w nadchodzącym roku jedynie o 50 tys. osób. Przy czym ten wzrost będzie wynikał praktycznie wyłącznie z tego, iż w tym okresie obywatele Ukrainy, którzy dotarli do Niemiec podczas lata 2022 roku, wejdą na rynek pracy. 

Niemcy czeka solidne spowolnienie gospodarcze! Wzrost PKB nie sięgnie nawet 1%

Polecane artykuły

Back to top button