USA

W związku z wojną w Ukrainie amerykańskie lobby naftowe wzywa do dalszych odwiertów na Alasce

Amerykańskie lobby naftowe, obserwując sytuację na świecie, wzywa do luźniejszych regulacji dotyczących odwiertów na terenach publicznych. Argumentuje to chęcią „zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego” zarówno Stanom Zjednoczonym, jak i krajom Europy. 

Amerykańskie lobby naftowe wywiera nacisk na administrację Bidena

W związku z zagrożeniem ze strony Rosji dotyczącego wstrzymania dostaw, w USA trwają dyskusje nad zwiększeniem liczby odwiertów na terenach publicznych, w tym w odcinku tundry w pobliżu rzeki Kokalik w północno-zachodniej Alasce.

Amerykańskie lobby naftowe wykorzystuje fakt inwazji na Ukrainę, aby wywrzeć presję na administracji Bidena. Zaledwie kilka godzin po ataku Rosji na Ukrainę American Petroleum Institute za pomocą Twittera kilkukrotnie wezwało prezydenta USA do umożliwienia większej liczby odwiertów ropy i gazu na terenach publicznych, przedłużenia odwiertów na wodach USA i złagodzenia przepisów, z którymi borykają się firmy z sektora energetycznego. API reprezentuje gigantów takich jak Exxon, Chevron i Shell.

Zobacz także: Rating Rosji spadł do poziomu śmieciowego. Niestety Ukrainy też to zrobił

Mike Sommers, dyrektor naczelny API, powiedział:

W czasie konfliktów geopolitycznych Ameryka powinna wykorzystać swoją obfitość energii – a nie ją ograniczać.

Dodał również, że prezydent niepotrzebnie dusił „własną obfitą podaż” paliw kopalnych.

Zobacz także: Turcja zamknęła cieśniny Bosfor i Dardanele dla rosyjskich statków?

Senator Lisa Murkowski, republikanka z Alaski, dodała:

Każdego dnia przypominam administracji Bidena o ogromnych korzyściach płynących z produkcji, energii i minerałów na Alasce, i każdego dnia przypominam im, że odmowa zezwolenia na te działania może mieć szkodliwe konsekwencje.

Jednak sugestie dotyczące zwiększenia liczby odwiertów na terenach Alaski spotyka się z również z krytyką. Grupa klimatyczna Evergreen Action wskazuje, że nie wpłynie to na ceny w perspektywie krótkoterminowej, lecz przyczyni się do degradacji środowiska.

Sankcje USA wobec Rosji

Pomimo że Biden nałożył sankcje na Rosję, nie zastosował środków karnych wobec Rosniefti, rosyjskiej państwowej firmy naftowej. Prezydent znajduje się pod naciskami z obu stron. Po jednej z nich znajdują się lobbyści reprezentujący największe firmy naftowe, po drugiej ekolodzy alarmujący o zmianach klimatycznych. W czwartek baryłka ropy wzrosła po raz pierwszy od 2014 roku do poziomu ponad 100 USD, z powodu obaw o dostawy z Rosji. Paliwa kopalne wciąż stanowią ok. 80% krajowego zużycia energii. To główne argumenty przemawiające za zwiększeniem liczby odwiertów. USA odchodzi od OZE zbyt wolno, a jednocześnie może wykorzystać obecną sytuację geopolityczną do zwiększenia znaczenia na europejskim rynku, wypierając tym samym Rosję.

Europa stara się opracować plan odchodzenia od surowców rosyjskich, jednak niemożliwe wydaje się zupełnie odejście od paliw kopalnych i całkowite zwrócenie się ku OZE. Dlatego od początku roku trwały rozmowy dotyczące zapewnienia alternatywnych dostaw gazu z Japonii czy Kataru. Dyskutowano również o przywróceniu zarzuconego projektu MidCat (Więcej: Reaktywacja projektu MidCat – Europa niezależna od dostaw gazu z Rosji).

Z pewnością Joe Biden znajduje się pod naciskami lobby naftowego, które obawia się chaosu w dostawach związanego z wojną w Ukrainie. Jednak przedstawiciele największych firm starają się przede wszystkim wykorzystać okazję do zwiększenia skali działalności. Stany Zjednoczone dysponują ogromnymi złożami ropy, podobnie Kanada, która w ostatnim czasie znacznie zwiększyła nakłady inwestycyjne na sektor naftowy (Więcej: Kanada chce zdobyć przywództwo energetyczne. W planach inwestycje). Z pewnością sytuacja w Europie dotycząca wojny oraz zależności poszczególnych państw od dostaw z Rosji jest szansą dla amerykańskiego sektora naftowego. Jednak od momentu wykonania odwiertów do rzeczywistego wydobycia może upłynąć nawet kilka lat. Mimo wszystko to okazja dla USA do odbudowania swojej pozycji na arenie międzynarodowej i stanowienia istotnej surowcowej przeciwwagi dla Rosji i państw Azji.

Halo, UE, USA, Zachód! Czas zniszczyć gospodarkę Rosji, majątek oligarchów i Putina [FELIETON]

Polecane artykuły

Back to top button