EnergetykaPolska

Dewzrost: Polacy chcą gwarancji zatrudnienia i limitów wynagrodzeń

Coraz popularniejszy ostatnimi latami staje się dewzrost (degrowth), czyli przekonanie, że polityka gospodarcza, zamiast koncentrować się na wzroście produkcji i konsumpcji, powinna skupić się na kwestiach społecznych i środowiskowych. Z tego powodu analitycy z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) postanowili sprawdzić, co Polacy sądzą o postulatach formułowanych przez osoby popierające dewzrost. Jak się okazało nasi rodacy są gorącymi zwolennikami gwarancji zatrudnienia, demokratyzacji zarządzania i wprowadzenia limitów wynagrodzeń. Co interesujące zaledwie ok. połowa z nas chciałaby pracować krócej i zarabiać tyle samo. 

Dewzrost, czym jest i jak powstał?

Mimo tego, że dewzrost popularny stał się relatywnie niedawno, idea narodziła się już w latach 70. Wtedy to został opublikowany raport Klubu Rzymskiego zatytułowany „Granice wzrostu”. W nim badacze przyjrzeli się trendom dotyczącym wzrostu gospodarczego, populacji oraz zużyciu zasobów. Wnioski z symulacji przez nich przeprowadzonych były jednoznaczne, jeśli polityka gospodarcza dalej będzie skupiona na wzroście gospodarczym to:

Biorąc pod uwagę obecne wskaźniki zużycia zasobów oraz przewidywany wzrost tych wskaźników, za 100 lat zdecydowana większość ważnych obecnie zasobów nieodnawialnych będzie niezwykle kosztowna. 

Z tego powodu jego autorzy zaproponowali, aby utworzyć gospodarkę stanu stacjonarnego, w której nie dochodzi do wzrostu gospodarczego. 

Zobacz także: Koszty klimatyczne rosyjskiej inwazji będą ogromne!

Co interesujące, w momencie publikacji raportu spotkał się on z ostrą krytyką, a wnioski z niego płynące zostały w dużej mierze zignorowanego. Jednakże wraz z pojawianiem się niezbitych dowodów na istnienie spowodowanego przez człowieka globalnego ocieplenia (o dowodach pisaliśmy mi.n. tutaj: Ludzie odpowiadają za globalne ocieplenie – naukowcy są zgodni), dewzrost zaczął zyskiwać na popularności. Ludzie tacy jak antropolog Jason Hickel zaczęli przekonywać, iż polityka gospodarcza musi przestać skupiać się na wzroście gospodarczym, gdyż w innym wypadku ani nie zatrzymamy zmian klimatu, ani nie uda nam się ochronić naszej gospodarki przed konsekwencjami globalnego niedoboru nieodnawialnych surowców. 

49,6 proc. Polaków chce pracować mniej i zarabiać tyle samo

Z tego powodu analitycy PIE postanowili sprawdzić jak w naszym kraju ludzie patrzą na propozycje formułowane przez zwolenników dewzrostu. Choćby jednym z głównych postulatów tego ruchu jest ograniczenie czasu pracy zarobkowej. Ich zdaniem, dzięki takiemu rozwiązaniu udałoby się upiec aż trzy pieczenie na jednym ogniu. Otóż po pierwsze, ograniczenie maksymalnego czasu pracy prowadzi do tego, że pracodawcy są zmuszeni do zatrudnienia większej liczby ludzi, co prowadzi do spadku bezrobocia. Do tego, krótszy czas prac to więcej czasu wolnego, więc jego ograniczanie prowadzi do poprawy jakości życia indywidualnego, rodzinnego i społecznego. Ponadto skracanie czasu pracy, według zwolenników dewzrostu, wpływa pozytywnie na środowisko. Jak wskazują analitycy PIE w swoim raporcie, zdaniem takich osób:

[Krótszy czas pracy] to mniejsza presja na wykorzystanie wysokowydajnych technologii, które mają wysoki koszt środowiskowy, np. czas na przejście spacerem, zamiast szybkiej jazdy samochodem, czas na przygotowanie posiłków zamiast kupowania wysoko przetworzonej żywności.

Jak widać na zamieszczonej poniżej tabelce, jedynie 49,6 proc. ankietowanych rodaków zgodziłoby się na krótszy czas pracy, gdyby zarabiali dokładnie tyle samo co przed jego ograniczeniem. Aż 47,6 proc. Polaków nie chciałoby pracować mniej, nawet gdyby taka sytuacja nie doprowadziłaby do spadku ich dochodów. Ponadto, gdyby skrócenie czasu pracy wiązało się z proporcjonalnie mniejszą pensją, to skłonnych pracować krócej byłoby już jedynie 16 proc. ankietowanych. Co interesujące w takim wypadku prawie równie duży odsetek, bo aż 14,4 proc., chciałoby pracować dłużej. 

Czy Polacy chcą pracować krócej?
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny, „Gospodarka umiaru, czyli opinie Polaków o postulatach dewzrostu”

Zobacz także: Wskaźnik PKB powinien zostać odesłany na śmietnik historii

Dewzrost, czyli gwarancja zatrudnienia, limity wynagrodzeń i demokratyzacja warunków pracy

Jednakże postulaty zwolenników dewzrostu dotyczące rynku pracy nie ograniczają się jedynie do ograniczania czasu pracy. Choćby przedstawiciele tego ruchu często popierają jeszcze między innymi gwarancję zatrudnienia. Ze względu na nadchodzącą katastrofę klimatyczną, według badania, na które powołują się analitycy PIE, do 2030 roku dojdzie do likwidacji 80 mln miejsc pracy na całym świecie. Jednakże, jeżeli państwo zostanie pracodawcą ostatniej szansy, wszyscy ci ludzie, jeśli nie znajdą u pracy u prywatnych przedsiębiorców, zostaną zatrudnieni pośrednio przez państwo (więcej o tym jak działa gwarancji zatrudnienia pisaliśmy między innymi tutaj: Gwarancja zatrudnienia w Belgii: Walonia postanowiła wdrożyć program). 

Do tego ludzie popierający dewzrost, często są zwolennikami wprowadzenia limitów zróżnicowania wynagrodzeń w przedsiębiorstwach. Otóż ich zdaniem to, że na przykład w Stanach Zjednoczonych prezesi największych firm zarabiali w 2020 roku średnio 351 razy więcej niż szeregowi pracownicy (więcej o tym tutaj: USA: Prezesi zarabiają 351 razy więcej niż przeciętny pracownik. To wzrost o 1322% od 1978 roku!) jest nie tylko niesprawiedliwe, ale również negatywnie wpływa na klimat. Otóż wysokie nierówności dochodowe powodują, że rośnie sektor dóbr luksusowych, których produkcja przyczynia się do znacznych emisji, a one same mają głównie na celu pokazać status ich właściciela, a nie komukolwiek służyć. 

Ponadto zwolennicy dewzrostu chcą demokratyzacji zarządzania w prywatnych przedsiębiorstwach. Jednakże ten postulat oparty jest wyłącznie na przesłankach społecznych. Jak informują analitycy PIE: 

Trzeci z postulatów – dotyczący demokratyzacji warunków pracy – wynika z przeświadczenia, że obecny system regulujący stosunki pracy opiera się na zbyt rzadko i otwarcie dyskutowanych różnicach w interesach między pracownikami a pracodawcami. Przykłady takich sprzecznych interesów to poza kwestiami finansowymi np. oczekiwanie nadmiernego zaangażowania pracowników w pracę, kosztem życia rodzinnego, zdrowia.

Zobacz także: Danish Shipping: Środki klimatyczne UE w „Fit for 55” są sprzeczne

Polacy są gorącymi zwolennikami gwarancji zatrudnienia

Jak się okazuje, każdy z tych trzech wspomnianych przeze mnie postulatów cieszy się w Polsce relatywnie dużym poparciem społecznym. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, Polacy najbardziej cenią sobie gwarancję zatrudnienia. Aż 81 proc. ankietowanych stwierdziło, że zdecydowanie popiera lub raczej popiera uczynienie z państwa pracodawcy ostatniej szansy. Z kolei najmniejszą popularnością cieszy się wprowadzenie limitów wynagrodzeń. Zdecydowanie popiera lub raczej popiera ustanowienie ich ok. 71 proc. ankietowanych.

Poparcie dla gwarancji zatrudnienia, demokratyzacji zarządzania i limitów wynagrodzeń
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny, „Gospodarka umiaru, czyli opinie Polaków o postulatach dewzrostu”

Zmiany klimatyczne uderzą najmocniej w biedne kraje

Polecane artykuły

Back to top button