Polska

Budżet Polski w 2022 roku: według Eurostatu deficyt przekroczy 140 mld zł

Ile wyniesie deficyt budżetowy i dług Polski na koniec 2022 roku? Europejski Urząd Statystyczny opublikował szacunki.

Jak będzie wyglądał budżet Polski w 2022 roku? Dowiedzieć się tego możemy dzięki nowym statystykom opublikowanym przez Eurostat. Dane mogą zatrważać. Deficyt przekroczy 140 mld zł, a koszt obsługi wyniesie ponad 52 mld zł.

Finanse państwa mają się dobrze? Budżet Polski w 2022 roku

Budżet Polski w 2022 roku budzi wiele emocji. Jaki jest stan finansów publicznych w naszym kraju? Oficjalne rządowe dane nie wyglądają źle. Z piątkowego komunikatu Ministerstwa Finansów wynika, że po dziewięciu miesiącach zanotowaliśmy dużą nadwyżkę w budżecie. Po wrześniu w kasie państwa zostać miało aż 27,5 mld zł.

Warto jednak zaznaczyć, że wynik ten w najbliższym czasie ulegnie znacznej zmianie na gorsze. Według Łukasza Czernickiego, głównego ekonomisty MF, w kolejnych miesiącach nastąpi istotne pogorszenie wyników budżetu państwa. Wynikać to ma ze zwiększonych wydatków w tej części roku i mniejszych od planowanych dochodów.

Zobacz też: We Włoszech może dojść do głębokiego kryzysu. To byłby gwóźdź do trumny dla Europy

W samym wrześniu dochody z VAT były wyższe o ok. 0,5 mld zł, tj. 2,5% r/r i wyniosły ok. 18,6 mld zł. W okresie styczeń-wrzesień 2022 r. wykonanie dochodów z VAT wyniosło ok. 169,7 mld zł i było wyższe o ok. 11,6 mld zł (tj. 7,3%) w stosunku do wykonania w okresie styczeń – wrzesień 2021 r.

Dochody z tytułu podatku akcyzowego były we wrześniu wyższe o 0,1 mld zł (tj. o 1,5%). PIT dał do kasy państwa o 0,4 mld zł więcej niż rok wcześniej (to o 6,6% więcej).  Z kolei wrześniowy CIT był o 0,7 mld zł (czyli aż o 22,6%) wyższy niż rok temu. W ciągu pierwszych 9 miesięcy br. wydatki wyniosły 355,7 mld zł. Dochody były o 27,5 mld wyższe i wyniosły 383,2 mld zł.

Eurostat: deficyt w budżecie Polski w 2022 roku wyniesie ponad 140 mld zł

Wraz z nowymi danymi opublikowanymi przez Eurostat, możemy dowiedzieć się dużo więcej o polskim budżecie i zadłużeniu. Zgodnie z nimi, deficyt budżetowy Polski w 2022 roku ma wynieść aż 141,4 mld zł. To niewiele mniej niż wyniósł w pandemicznym 2020 roku. Było to wtedy rekordowe 161,8 mld zł. Rok temu było to 48,2 mld zł. Z kolei w 2019 był on jeszcze mniejszy i wynosił „zaledwie” 17 mld zł. Jeszcze lepszy był rok 2018, bo skończył się on niewielkim deficytem w wysokości 5,3 mld zł.

Warto przy tym zaznaczyć, że mowa o tzw. general government, a nie o tym podawanym przez rząd. Czy różnią się te dwa pojęcia? General government jest znacznie szersze i opisuje całość finansów rządu. Rządowe obliczenia pomijają fundusze celowe i fundacje. Dla porównania MF podało, że w 2021 roku deficyt wyniósł 26,4 mld zł. Według Eurostatu było to zaś 48,2 mld zł.

Dług Polski w 2022 roku przekroczy 1,5 bln zł?

Tym co może niepokoić jest również przyrost polskiego długu publicznego. W 2018 roku przebił on magiczną granicę 1 bln zł i wyniósł na koniec roku 1,035 bln zł. W 2019 roku wzrósł on jedynie nieznacznie do poziomu 1,046 bln zł. Pandemia i duże wydatki rządowe spowodowały, że w ciągu roku wzrósł o blisko 300 mld zł. Na koniec 2020 roku dług publiczny Polski wynosił już 1,336 bln zł.

Po 2021 roku dług osiągnął 1,410 bln zł. Jaki jest planowany dług Polski na koniec 2022 roku? To nawet 1,560 bln zł. Jeśli dług wzrośnie w takim stopniu, to oznaczałoby, że w zaledwie 3 lata urósł on o połowę! To ponad 500 mld zł. Dla porównania, w 2019 roku dochody budżetu Polski wyniosły 400 mld zł.

Obsługa długu coraz droższa

Po latach niskich odsetek, koszty długu Polski drastycznie rosną. Historycznie wynosiły one w ostatnich latach ok. 30 mld zł. I tak w 2018 roku było to 30,6 mld zł, w 2019 roku 31,4 mld zł, a w 2020 roku 30,5 mld zł. Rok temu spadły one nawet poniżej 30 mld zł i wynosiły zaledwie 29,1 mld zł. Biorąc pod uwagę ich udział w PKB, były one historycznie niskie i wynosiły zaledwie 1,1% (dla porównania, o ile nominalnie były jedynie o 1,5 mld niższe niż w 2018 roku, to udział w PKB spadł aż o 0,3 p.p.).

Zobacz też: Terapia szokowa w Niemczech? Chcą ciąć wydatki, obniżać dług i podnosić stopy

Rok 2022 przyniesie jednak gwałtowny wzrost kosztów obsługi zadłużenia naszego kraju. Koszty odsetek mają wynieść aż 52,7 mld zł. Warto jednak pamiętać, że rosnąć będzie także polski PKB. W 2018 roku wynosił on 2,126 bln zł. Na koniec 2022 roku będzie to 3,017 bln zł. W 2018 roku koszty stanowiły więc 1,4% PKB, a w 2022 roku będzie to 1,7% PKB. Wzrost nie jest więc tak drastyczny jak wynikałoby to z nominalnych kwot.

Dodatkowo należy pamiętać, że ostatnie lata były czasem rekordowo niskich kosztów obsługi długu. W szerszej perspektywie czasowej (np. ostatnich 15 lat), takie odsetki nie są wcale szczególnie wysokie. Mimo wszystko należy to powiedzieć wprost – będą one wyzwaniem dla budżetu. Nie jest to jednak skala, która może doprowadzić do bankructwa.

Dług Polski w relacji do PKB spada

Są także dobre wiadomości. Spada zadłużenie Polski w stosunku do PKB. Według najnowszych dostępnych danych (do czerwca br.) zmalało ono do 51,6% PKB. Rok temu było to 57,1%. Był w 2020 roku okres, kiedy dług sięgał 59% polskiego PKB.

Tabela 1. Dług publiczny w krajach UE.

Dług Polski
Eurostat

Mimo dużych deficytów budżetowych dług w ujęciu względnym w Polsce spada. Jeśli prognozy (nieco pesymistyczne) się spełnią, to na koniec 2022 roku będzie to 51,7%. Biorąc pod uwagę ostatnie lata (kryzys pandemiczny, wojna na Ukrainie, kryzys energetyczny), nie jest to zły rezultat. Oczywiście każdy by chciał, aby wynosił on mniej, ale należy pamiętać, że niższe wydatki państwa, sprawiłyby, że ten dług powstałby w sferze prywatnej.

Zobacz też: Czy wyższy poziom długu publicznego obniża wzrost? Nie ma na to dowodów [BADANIE]

Ten z wielu względów bywa znacznie bardziej niebezpieczny niż ten w sektorze publicznym. Omawialiśmy to w artykule „Państwo wzięło na swoje barki dług powstały wskutek pandemii„. Wróćmy jednak do samej wysokości długu publicznego. Jak wypadamy na tle UE? Dzięki danym Eurostatu możemy to łatwo porównać.

Mniejszy dług publiczny zanotowano w 11 państwach UE. Jednocześnie aż w sześciu było to ponad 100% PKB. Średnia w strefie euro wynosi aż 94,2% PKB. Pokazuje to jak dużym problemem dla UE są kraje południa. Najniższy dług zanotowano w Estonii, Bułgarii, Luksemburgu, Danii, Szwecji i na Litwie.

Wykres 1. Dług publiczny w porównaniu do PKB w krajach UE

Dług do PKB w UE
Eurostat

Budżet Polski w 2022 roku jest w dobrej kondycji

Jak wskazują ekonomiści banku PKO BP, sytuacja budżetowa nie jest zła. Deficyt fiskalny po drugim kwartale tego roku (suma z ostatniej 4 kwartałów) wyniósł 1,5% PKB. Dla kontekstu: w pierwszym kwartale było to 1,5% PKB, a w 2021 roku 1,8% PKB. Dzięki temu relacja długu publicznego do PKB spadła do 51,6% (wobec 52,1% po pierwszym kwartale br. i 53,8% po 2021). Dane przedstawia poniższy wykres analityków tego banku.

Wykres 2. Dług publiczny i deficyt fiskalny w porównaniu do PKB

Deficyt i dług
PKO BP

Jak zauważają eksperci, nawet w czasach wojny i wzmożonych wydatków, które są z nią związane (m.in. pomoc dla uchodźców), polski budżet nie prezentuje się źle. Wynik fiskalny skorygowany o nowe inwestycje publiczne jest ciągle na plusie (+0,4% PKB po 2q22). To warte doceniania, ponieważ aż w 18 krajach członkowskich UE, jest on na minusie.

Wykres 3. Wynik fiskalny w krajach UE
Wynik budżetu Polski w 2022 roku
PKO BP

Czy sytuacja finansów publicznych w Polsce jest tragiczna? Nie. Na tle samej UE wypadamy nawet dobrze. Należy jednak pamiętać, że tak duży wzrost wydatków związanych z długiem, będzie dla naszego państwa wyzwaniem, którego nie należy lekceważyć. Dodatkowo rosnące oprocentowanie długu powinno być impulsem do ograniczania niepotrzebnych wydatków państwa.

Społeczne koszty niewypłacalności państwa. Drastyczny wzrost ubóstwa i spadek długości życia

Polecane artykuły

Back to top button