Energetyka

Hossa na rynku uranu ma solidne podstawy, gdy atom wraca do łask

Wydaje się, że hossa na rynku uranu ma mocne podstawy. W niestabilnych warunkach makroekonomicznych i rosnących napięciach pomiędzy Rosją a Zachodem część państw podjęła decyzję o zmianie daty wyłączenia części reaktorów. Co więcej, w tym roku nastąpiły istotne zmiany, jeśli chodzi o unijną taksonomię. Co przyniesie przyszłość? 

Hossa na rynku uranu – czy ma szansę utrzymać się w długiej perspektywie?

Uran pozostaje surowcem mniej podatnym na drastyczne wahania rynkowe. Pod tym względem to zupełnie inna kategoria notowań.

Co prawda uran, w przeciwieństwie do ropy czy gazu, nie jest wyznacznikiem ogólnej kondycji gospodarki. Jego cena zależy przede wszystkim od kierunku prowadzenia polityki energetycznej. Gdy ta jest wyważona, ceny utrzymują się na względnie podobnym poziomie. Gdy jednak pojawiają się głosy krytyczne, jeśli chodzi o elektrownie jądrowe, ceny spadają. Entuzjazm związany z włączeniem atomu do unijnej taksonomii pobudził notowania, co było widoczne na największych giełdach surowcowych świata (Więcej: Energia jądrowa i gazowa włączona do unijnej taksonomii! To ważna decyzja dla Polski oraz Niemcy zamknęli elektrownie atomowe. Teraz ponoszą miliardowe koszty).

Zobacz także: Wielki powrót uranu. Fuzja australijskich gigantów wydobywczych ma pozwolić na zwiększenie wydobycia

Mimo wszystko notowania uranu pozostają narażone na spekulacje. Jak wskazuje PIE:

Większość zapotrzebowania służy ok. 445 reaktorom jądrowym w 32 kra- jach, a wydobycie jest skumulowane do kilku kopalń. Kazachstan jest największym producentem z ponad 40-proc. udziałem w rynku, za nim są Australia, Namibia i Kanada (po ok. 10 proc.).

Zobacz także: Turcja nie chce szkolić rosyjskich pilotów. Mogą stracić licencję

W Polityce Energetycznej Polski do 2040 roku Ministerstwo podało, iż Polska nie dysponuje przemysłowymi ilościami konwencjonalnego uranu. Posiadamy natomiast niewielkie ilości, które pozwolą na bilansowanie i ewentualny uzysk niekonwencjonalny, np. z odpadów przemysłowych (Więcej: Złoża uranu w Polsce. Ile ich jest i czy opłaca się je wydobywać?). Jeśli chodzi o import uranu do Polski, jest wiele możliwości. Większość z nich to jednak niestabilne gospodarki (Więcej: Zamieszki w Kazachstanie silnie wpływają na ceny uranu!).

W niestabilnych warunkach europejskie państwa wracają do atomu

Niedawny spadek cen uranu podyktowany obawami o recesję nie był znaczący, a wartość nadal utrzymywała się na stosunkowo wysokim poziomie, a więc 2-krotnie wyższym niż dwa lata temu. Rynek zareagował przede wszystkim na zapowiedzi premiera Japonii 1 września planów budowy nowych reaktorów jądrowych i przywrócenia do działania 17 istniejących (Więcej: Japonia ponownie uruchomi nieczynne reaktory jądrowe! Trwa proces licencjonowania).

Jak wskazują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, można spodziewać się dalszych wzrostów, a więc hossa na uran będzie trwać:

Kryzys energetyczny będzie wpływał na wzrost popytu na energię jądrową, przez co spodziewać się można dalszych wzrostów cen uranu. Eksperci przewidują, że jeżeli wydobycie z nowych kopalni miałoby być opłacalne, to ceny musiałyby wzrosnąć do 80-90 USD/funt7. Bank Amerykański przewiduje 70 USD/funt w przyszłym roku.

Co więcej, nie tylko Japonia wraca do atomu. Podobną decyzję podjęły ostatnio Niemcy. Z uwagi na obawy związane z nadchodzącym kryzysem energetycznym i istotne zmiany w unijnej taksonomii, nasz zachodni sąsiad chce tymczasowo wrócić do energii uzyskiwanej z elektrowni jądrowych (Więcej: Niemcy tworzą nowy plan klimatyczny po tym, jak poprzedni nie wypalił). Proces zamykania elektrowni atomowych doprowadził do uzależnienia się Niemiec od rosyjskiego gazu. Europejskim liderem, jeśli chodzi o wiele kwestii związanych z elektrowniami jądrowymi, pozostaje Francja. Emanuel Macron otwarcie popiera atom, przeciwstawiając się dotychczasowej polityce Niemiec. Dowodem na to było przedstawienie planu France 2030 w połowie października minionego roku (Więcej: Kto sprzeda Polakom atom – Korea, USA czy Francja?). W tym roku we Francji, oprócz 56 działających bloków, zimą mają zostać uruchomione 32, które są obecnie odstawione.

Coraz częściej o atomie mówi się również w Stanach Zjednoczonych (Więcej: Elektrownia jądrowa w Kalifornii będzie działać dłużej! Gubernator nie chce jej zamykać). Kalifornia opóźniła o 5 lat (do 2030 roku) planowane wyłączenie ostatniej elektrowni jądrowej, choć temat wciąż jest szeroko dyskutowany w tamtejszych mediach.

W indyjskim Radżastanie odkryto ogromne złoża uranu. Sektor wydobywczy może wiele zyskać

Polecane artykuły

Back to top button